sobota, 16 lutego 2019

Klosz a może poncho?






Suszyłam na suszarce do wieszaków, jednak trzeba było uprasować.


To jest nawet więcej niż klosz, bo źle policzyłam ocza i wyszło bardzo szeroko.
Jednak nie będę pruć.


Jak założę to będzie na ludziu.

piątek, 15 lutego 2019

Się porobiło.


Kupiłam, bo milusie było,
później musiałam dokupić drugi,
bo koncepcja się zmieniła i zabrakło.





Fociałam, bo słoneczko jak nigdy dopisywało.
Jednak Miłek był niezadowolony.
Przecież każdy chce tego słoneczka, szczególnie gdy jest chory.


środa, 13 lutego 2019

Dla miłośniczek haftu.


Zbiory muzeum na Zamku w Lublinie.












Nie mogę się oprzeć urodzie muzealnych haftów.
Focę może w nadmiarze.
Mam nadzieję, że nie zanudziłam.
Może komuś się przyda jako inspiracja.


sobota, 9 lutego 2019

Moherowy berecik.


Był sobie kiedyś berecik, 
ale w ramach protestu moherowego (choć on z angory) przestał się nosić.
Tak też w rozsypce trafił w moje ręce.
Ponieważ być milusi i cieplusi to się ostał.
Jednak najpierw przeszedł metamorfozę i stał się czapeczką.



Jak zwykle przydała się włóczka kupiona do niczego.



Jak widać kółeczko też do niczego,
bo wyłącznie do ozdoby.


Całość zmodyfikowana szydełkiem.

piątek, 8 lutego 2019

Śnieżynka i ...



... kółeczko, do czego?



... jutro.

niedziela, 27 stycznia 2019

Tunel a' la karakuły.


Wierzch.


Spód ale można nosić na obie strony.


Oraz na ludziu.


O wykonaniu wszystko w poprzednim poście.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...