sobota, 21 marca 2020

Miodowe świece na powitanie wiosny.


Jak już pisałam wykonałam hurtowo.


Zdobiłam papierowymi taśmami.


Jak widać niezbyt równo, niestety słoiczek się zwężał.


Motywy wiosenne lub flamingowe.


Zdjęcia fatalne.


Niestety wykonałam polowanie na słońce.


Było go nie wiele więcej niż czas wykonania zdjęć.


No to już mam prezenty wielkanocne,
tylko jak je dostarczyć?

Dopisuję tylko, że świece nie mają toksycznych substancji,
bowiem są wykonane z naturalnego wosku.
Aby wzmocnić wartości zdrowotne, dodałam sporo naturalnych olejków,
jednak przy paleniu nie czuje się ich zbyt mocno.
Wosk naturalny nie wygląda tak pięknie jak parafina.
Moim zdaniem tym bardziej dodaje mu to uroku i przypomina bursztyn.
Świece wykonałam w szklaneczkach po deserkach.
Mają 4 cm wysokości.
Czas palenia to około 20-30 godz.
Knot do wosku pszczelego żarzy się małym płomieniem.

piątek, 20 marca 2020

Czym odkazić mieszkanie?


Ostatnio przypadkiem odkryłam zapach Palo Santo.

  
Kupowałam jak zwykle białą szałwię.


Olejek z drzewka herbacianego mam zawsze przy sobie.
Pomaga na skaleczenia, ukąszenia i bakterie (nie wiem jak z wirusami).
Ludzie różnie reagują na zapachy a te są osobliwe.
Dla mnie Palo Santo to zapach niesamowity, pomaga mi oddychać.

Biała szałwia nie podpalana pachnie pięknie, jest aksamitna w dotyku.
Jestem jej fanką jako przyprawy w kuchni.
Jednak jako kadziło jest dla mnie obrzydliwa, innym natomiast pachnie.

Na olejek z drzewka herbacianego, też reakcja jest różna.
Aborygeni stosowali go od tysięcy lat jako rdzenna ludność Australii.
To jedyny olejek, który bez rozcieńczenia 
można stosować bezpośrednio na skórę.

Jeśli ktoś nie lubi tego typu zapachów,
 może sięgnąć po dawno zapomnianą sól. 
Wystarczy podgrzać ją na patelni i zrobić inhalację,
albo zapalić świecę w bryle solnej.
W ostrych sytuacjach pomoże spirytus 70 % 
w przypadku wirusa w koronie.
Podobno winny jest również skuteczny.

O dziwo wszystkie narody stosowały kiedyś te działania, tak w zakresie zdrowia fizycznego jak duchowego.
My ludzie współcześni, traktujemy metody tradycyjne jako gusła, lekceważąc setki lat obserwacji i dostrzegania związków przyczynowo- skutkowych. Z niecierpliwością musimy wszystko mieć szybko, bez wysiłku i ze stu procentową skutecznością.
Od razu sięgamy po ostre środki na półkach sklepowych, wymiatając jednocześnie bakterie, które pomagają się nam chronić.
Oczywiście uważam, że szczepienia i wszelka profilaktyka lekarska jest jak najbardziej wskazana.
Słyszymy, że naukowcy robią wszystko, ale póki co mikroskopijny wirus gra nam na nosie i jeszcze do tego szczyci się koroną, a my w dalszym ciągu zapominamy o prozaicznym myciu rąk.

czwartek, 19 marca 2020

Świece z wosku pszczelego.


Przymusowe zagospodarowanie wolnego czasu
sprzyja zaległym zadaniom.


No to poleciałam hurtowo.


Jutro zdobienia.


Wszystko byłoby fajne,
gdyby nie brak dochodów 
i
ustawiczne zmartwienia oraz problemy.


Może nadejście wiosny wszystko odmieni?


niedziela, 1 marca 2020

wtorek, 18 lutego 2020

Kiełkownica w kształcie pagody.


Jednak wykonana z gliny toskańskiej.


W wersji wentylacyjnej i zamkniętej
zależnie od potrzeby nawilżenia.
Dwa pierwsze dni po rozsypaniu ziaren,
trzymam je w zamknięciu aby szybko napęczniały.


Codziennie przelewam ciepłą ale nie gorącą wodą
i zostawiam do drugiego dnia.



Wodę po przelaniu wykorzystuję do podlania kwiatów,
to świetny nawóz.


Na zdjęciu widać maleńkie otwory przez, które przelatuje woda.
Glina w dotyku jest szorstka jak ceramiczna doniczka.


Codziennie przed przelaniem należy przestawić
podstawki, aby nasiona były w rotacji
na różnych poziomach.


To hodowla po tygodniu, 
dostrzega się różny czas kiełkowanie ziaren.


Widać, że kiełkownica to prezent choinkowy.


Mikołaj wiedział, że jestem uzależniona od kiełków.


Kiełkownica plastikowa, którą używałam przez 10 lat,
znacznie gorzej się sprawdzała.
Ta jest dodatkowo rustykalną ozdobą kuchni.

poniedziałek, 17 lutego 2020

Kiełki- wiosenne zasilenie.


Z czerwonej buraka.


Z rzodkiewki.


Z czerwonej kapusty.


Pikantny miks.


Przechowuję je w pojemnikach, w lodówce.
Jutro pokażę z czego ta hodowla.

sobota, 1 lutego 2020

Feng Shui



Odkąd usłyszałam o Feng Shui, zaczęłam rozwijać zainteresowanie tą starożytną filozofią.
W 2018 roku uzyskałam dyplom eksperta Psychologii Przestrzeni wg Feng Shui w Studium Edukacji Ekologicznej we Wrocławiu.
Temat mojej pracy dyplomowej obejmuje tworzenie ogrodu zgodnie z zasadami Feng Shui. Jednocześnie spełnia indywidualne oczekiwania właścicieli, w powiązaniu z ich pracą zawodową. Projekt dostosowuje architekturę ogrodu uzasadniając dobór odpowiednich nasadzeń i przedmiotów ozdobnych. Uważam, że każdy ogród można niewielkim kosztem zmienić zgodnie z zaleceniami sztuki Feng Shui i przy niewielkim nakładzie pracy stworzyć miejsce odpoczynku i rekreacji.
Ponadto tworzę portrety według numerologii chińskiej i zachodniej, obliczam jantry i rysuję sigile. Dzięki temu pomagam parom w realizacji ich oczekiwań i potrzeb, wspomagam też terapię dzieci.
Nie byłabym sobą gdybym nie zastosowała uzyskanej wiedzy, do tworzenia biżuterii i przedmiotów zdobiących wnętrza. Dlatego powstają personalizowane naszyjniki, broszki, bransolety i kolczyki z zastosowaniem kryształów, które pozytywnie wpływają na zdrowie tak fizyczne jak i psychiczne. Tworzę też amulety i talizmany wzorowane na tybetańskich gałach i innych etnicznych wzorach. W pracy stosuję naturalne materiały i tworzywa. 
Wykonuję na zamówienie słowiańskie lalki Żądanice.
Analizuję również plany mieszkań według ba gua w  poszczególnych sektorach. Doradzam jakich należy dokonać zmian, podaję  sposoby umieszczenia remediów, czyli określonych przedmiotów, które mogą poprawić komfort naszego życia lub służyć pomocą w realizacji określonych potrzeb.

Jeśli jesteś zainteresowana/ny moimi projektami proszę o kontakt e-mail: zdol.twor@gmail.com 
lub pozostaw komentarz na blogu: 
https://zdolnosc-tworzenia.blogspot.com/

Wszystkie informacje i posty związane z Feng Shui możecie znaleźć w etykietach (feng shui) oraz od dzisiaj na tej stronie Feng Shui.
Zapraszam.


Since I have heard about Feng Shui I have been developing my knowledge about ancient philosophies. In 2018 I graduated from Space Psychology according to Feng Shui in Wroclaw. As in my thesis, I can provide a design that not only fulfills the client's esthetic expectation but also give them a chance to bloom at their workplace. Thanks to Feng Shui your garden can become a picturesque haven where you can relax during your leisure time.
Due to my experience, I can explain to you and help with planning your interiors as well. Your house could not only become prettier but also attracts good fortune with wise usage of ba gua.
Moreover, I create numerology portraits in Chinese or Western tradition, calculating yantras and drawing sigils.
As an artist, I use my knowledge to create jewelry and decoration. You can get your personalized earrings, bracelet, necklaces or brooches which heal your psychical and mental issues.  Additionally, I make charm based on Tibetian traditions or Slavis dolls called Żądanice.

If you are interested with my projects please send me an e-mail zdol.twor@gmail.com, or leave a comment at https://zdolnosc-tworzenia.blogspot.com/

środa, 22 stycznia 2020

Sushi na shibori.


Zrobienie jest banalne.
Dlatego nie będę nic pisać.
TUTAJ podaję link.


Zapomniałam zrobić zdjęcia bezpośrednio po wykonaniu.
dlatego widać, że nori zabawiło ryż.


Sushi robiłam po raz pierwszy, 
smakowało tak jak wszędzie, świeżo zrobione.


Jednak nie powiem, że lubię,
dla mnie nori psuje smak.
Muszę przyznać, że to dziwne, bo gotowane zjem we wszystkim.


Myślę nad tym czym zastąpić nori,
może macie jakiś pomysł?

niedziela, 19 stycznia 2020

Porcelanowe shibori.


Tak mi się skojarzyło od razu gdy zobaczyłam.


Bardzo lubię shibori.


Dostałam od córuś na gwiazdkę.


Taką też.


I taką.


Wszystkie razem.


W wielu pozach.


Dopiero po odwróceniu zobaczyłam, że po tej stronie też mają wzorek.


Wbrew pozorom są maleńkie i mieszczą się w dłoni.
Służą do pałeczek.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...