poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Jeżyk dla Jerzyka


Zamówienie obcjowało coś pomiędzy zabawką a poduszeczką.


Najpierw projekt.


Wycięcie sylwety do wykroju.


Podział elementów.


Przeszycie linii igieł.


Wyprucie.


Na igły wykorzystałam mopa (oczywiście nowego)
w tym wyprute sznurki szenilowe, które przyszyłam ściegiem zygzak.


Aplikowanie oka i przyszczka, przyszycie nosa.


Już gotowy.


Po spodniej stronie gładki, aby maleństwu nic się nie odciskało na twarzy.


Orzeszki do prania, bez chemii.


Wystarczy wrzucić garść do woreczka i do pralki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...