niedziela, 8 maja 2011

Nagroda dla zwycięzcy- "Karminowy kwiat".



 
Broszka filcowana czesanką z merynosów australijskich. Wykonana techniką nunofilc na amarantowym tiulu. Zdobienia z zastosowaniem guzika szklanego i koralików jablonex, które można dowolnie formować.
Zapięcie na agrafkę obszytą arkuszem filcu.
                                   


Na nagrodę przeznaczyłam broszkę Karminowy kwiat z cyklu "wiosenne".
Na prawidłową odpowiedź czekam do niedzieli 15 maja. O godzinie 12.00 zamknę konkurs. Wyniki ogłoszę w poniedziałek 16 maja po południu.
Wszystkie odpowiedzi wpisujcie w komentarzach do wczorajszego posta. 
W miarę upływającego czasu będę Was naprowadzać na właściwą odpowiedź.
Pomogą również zdjęcia prezentowane na blogu Chwile... (zdjęcie z łabędziami na bocznym pasku), które będę uaktualniać w ciągu tygodnia.
Przypominam pytanie: Gdzie wczoraj zrobiłam to zdjęcie?
Jeśli macie ochotę umieścić zdjęcie i zasady konkursu na swoim blogu, będzie mi miło.

sobota, 7 maja 2011

Kwieciście- obrazki z podróży.

Ponieważ jestem dzisiaj zbyt zmęczona, jak piszecie nie będę Was niczym zaskakiwać.
Tak na biegu ogłaszam zabawę.
Ten kto pierwszy rozpozna, gdzie dzisiaj zrobiłam to zdjęcie, otrzyma ode mnie kwiatową broszkę, też jeszcze nie wiem jaką, jutro pomyślę.
Więcej podpowiedzi będzie od jutra TUTAJ.

Kwieciście po raz drugi.




Kiedyś była gazetka Verena, wydawnictwa Burdy.
Chyba najlepsza jeśli chodzi o dziewiarstwo.
Ten sweterek powstał na podstawie opisu, oczywiście zastosowałam włóczki, które mi najbardziej odpowiadały.

piątek, 6 maja 2011

Kwieciście.





Dzianina paruletnia.
Trochę wrabiania wzorów z różnorodnej włóczki, trochę haftu dziewiarskiego.
Ot tyle, jutro całość.























czwartek, 5 maja 2011

Haft Richelieu.




Kołnierz wykonany kilkanaście lat temu, jako uzupełnienie i ozdoba czarnej aksamitnej sukienki, mojej kilku letniej wówczas córki.
Motyw zaczerpnięty z Burdy do dzisiaj mi się bardzo podoba.
Natomiast wykonanie okropne. 
Na usprawiedliwienie dla siebie, mam pośpiech i zbyt rzadki splot batystu.
Brak wzmocnień pod haftem właściwym (który powinien być wykonany podwójnie) powoduje rozpad i strzępienie nitek.
Prezentuję  kołnierz dlatego, że mam pomysł na inne zastosowanie, no i jako obraz tego, że można skopsać naprawdę ładną rzecz.

Szok!

Moje kredensy po raz pierwszy zdeklasowały "Tęczową kulę origami" w oglądalności (która nie wiem dlaczego nie wyświetla się od kilku dni, w raz z innymi postami).
Bardzo dziękuję za zainteresowanie, a dla miłośniczek origami, które mnie odwiedzają najczęściej, na pocieszenie przygotowuję kilka tutoriali.

środa, 4 maja 2011

Srebrna kolia.








Kolia wykonana na szydełku z wiskozowej włóczki. Zdobienia srebrnymi koralikami.
Zapięcie na talarek szydełkowy przekładany przez pętelkę.
Dostępna TUTAJ.

wtorek, 3 maja 2011

Srebrna...?












Za oknem zima, to daję coś w temacie.
Zrobiona ponad rok temu i jeszcze do wzięcia, bo choć mi się podoba, jakoś jej jeszcze nie miałam na sobie.
Jutro w pełnym wydaniu.

poniedziałek, 2 maja 2011

Tchnienie wiosny z cyklu "Broszki wiosenne".



Broszka wykonana techniką nunofilc na bawełnianej gipiurze. Zdobienia  wykonane koralikami jablonex i filcowymi dredami spiralnie skręconymi.
Broszka przypomina mi kwitnące drzewa owocowe.
Dostepna TUTAJ.
                                  

niedziela, 1 maja 2011

Rustykalnie- część IV i ostatnia.


Tym razem węższy kredens, ustawiony na ścianie przeciwnej.
Zdjęcia krzywe i pocięte, bo nikt nie chce oglądać typowego wyposażenia kuchni.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...