poniedziałek, 10 września 2012

Sweter z guzikami... w nadmiarze.


Zbiory guzikowe przydały się do ukrycia dziurek.
Szkoda było wyrzucić sweterka, bo choć cieniutki to cieplutki.
Nie ma jak prawdziwa wełna.

niedziela, 9 września 2012

Guzikowe opowieści cd.









Rzeczywiście tych guzików mam bardzo, bardzo dużo.

sobota, 8 września 2012

Guzikowe opowieści.




piątek, 7 września 2012

Ażurowa kamizelka.





Kamizelka leciwa. 
Projekt zaczerpnięty z Burdy.
Wykonana włóczką moherową.
Obrębiona wokół, dekoltu, ramion i na dole, ściegiem rowkowym, włóczką wiskozową.

środa, 5 września 2012

"Piękne motywy".





Tytuł postu zaczerpnęłam z komentarza Nurrguli.
Motywy, tak jakoś złożyły się w kwiatowy kolaż.
Było to tak dawno, że nie pamiętam jak powstało.
Wiem tylko, że otrzymałam sporo katalogów ogrodniczych.
Pudełko po landrynkach ważne o tyle, bo znowu ze zbiorów mojej babci.
Prezentacje wnętrza i zewnętrza.
Przetarcia autentyczne po rantach (jeśli tak można powiedzieć o kole).
Trzeba by pomyśleć jak to odświeżyć.

poniedziałek, 3 września 2012

Bransoletka z wakacji.





Bransoletka nie moja.
Dorobiłam tylko zapięcie, bo się wystrzępiło.
Dopiero teraz zobaczyłam, że Miłek też zaistniał na zdjęciach w postaci własnego owłosienia.



niedziela, 2 września 2012

Morskie opowieści










Mięciutki, milutki, cieplutki i obustronny we wzory lub w struktury.
Jak kto woli, od dzisiaj dostępny TUTAJ.

sobota, 1 września 2012

Odsłony morza.


Odnośnie komentarza w poprzednim poście, ta kropla ma za zadanie wypełnić wnętrze.
To mój ulubiony kryształ górski przywieziony spod Kamieńczyka w Karkonoszach.
Już nie raz pozował do zdjęć. Jest nawet w nagłówku.

Płynę na Waszych komentarzach, skąd zapożyczyłam tytuł postu.
... nie ma jak inspiracje...
Wzburzona fala powyżej i sztil na morzu poniżej, czyli nunofilc na jedwabiu.

Jutro koniec morskich opowieści.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...