niedziela, 5 stycznia 2014

Tęczowy komin i wyróżnienie od Kota.





Spodobały mi się zdjęcia robione o zmroku, dlatego tak ich dużo.
Komin prosty, wykonany ściegiem angielskim.
Uważałam, że inny wzór odebrałby przenikanie barw.
Ponieważ włóczka była pruta, trudno było zharmonizować tonację.
Jednak jestem zadowolona, mimo przeszkód związanych z Miłkiem, 
nawet w dzierganiu pomagał jak mógł.



Oznajmiam definitywny koniec tęczowej opowieści.


Bardzo dziękuję za wyróżnienie od Galerii Kota z Cheshir.
Cenię ją za awangardowe i niestandardowe podejście do biżuterii.
Polecam zaglądajcie.
Moje odpowiedzi na pytania:

1. Co miłego zdarzyło się ostatnio w Twoim życiu? Każdy dzień niesie coś miłego. Wystarczy to dostrzec.
2. Moje postanowienie noworoczne? Nie mam postanowień.
3. Deser, któremu nie mogę się oprzeć? Wszystkiemu mogę się oprzeć, to kwestia wyborów.
4. "Nigdy więcej", którego nie potrafię dotrzymać? Nigdy nie mów nigdy.
5. Jaka jest Twoja ulubiona książka? Będę nudna, Martin Eden.
6. Dlaczego tworzysz? Wynika z zapisu na blogu: bez tworzenia moje życie byłoby bezbarwne.
7. Co miałaś ochotę zrobić, ale nie zrobiłaś, bo się bałaś? Wjechać wyciągiem, ale wykonałam to w ubiegłym roku więcej TUTAJ.
8. Najbardziej szalona/niesamowita/dzielna rzecz, jaka w życiu zrobiłaś? Myślę, że we wszystkim co robię jest odrobinę szaleństwa, to ożywia. Niektórzy znajomi patrzą na mnie jak na szaloną, albo jak kto woli dziwadło.
9. Które z Twoich marzeń się spełniło? Bardzo, bardzo wiele. Wszystko zależy od pozytywnego myślenia.
10. Jak wygląda Twój idealny, zimowy wieczór? Tak jak teraz bez zimy, trawka zielona, cudownie.
11. Kim będziesz, jak dorośniesz? (: Tym kim jestem, dawno temu dorosłam. Często jednak jestem totalnym dzieckiem.

Jak zwykle nie potrafię dać konkretnych wyróżnień, cenię wszystkich z Was. 
Tworzycie coś własnego i macie wiarę w siebie. 
Nie bójcie się kąśliwych uwag osób, które Was krytykują. 
To nie Wasz ale ich problem.

sobota, 4 stycznia 2014

Komin dla kota.

 
Jak widać kreatywność w noszeniu.

piątek, 3 stycznia 2014

Tęcza w motku.


Zaczęło się od prucia i motkowania.
Suszenie bardzo nadwyrężyło psychikę mojego Miłka.
Próbował różnych forteli, aby przyśpieszyć ten proces a ja hamowałam jego pomysły.


Jak widać ostatni motek, jest bardzo nadwyrężony.

 

Jutro naszych zmagań ciąg dalszy.

czwartek, 2 stycznia 2014

Tęczowa opowieść.


Zaczęło się o zakupu dziecięcego sweterka,
który był mi do niczego nie potrzebny, oprócz prawdziwie wełnianej włóczki.
Jak widać cztery nogi zatwierdziły zakup.
Ciąg dalszy nastąpi.

środa, 1 stycznia 2014

Na powitanie nowego roku.


Życzę Wam pięknych inspiracji i super prac w nowym roku, 
które dadzą Wam dużo szczęścia.



Keks dawno zjedzony ale trochę zdjęć zostało.
Smacznego.

wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwestrowe kimekomi.

 
Miało być już bez bombek, ale jedna się jeszcze zapodziała.
Tym razem w barwach przypominających kulę dyskotekową.
Życzę Wam szampańskiego Sylwestra i samych szczęśliwości w nowym roku,
spełnienia marzeń i realizacji wszelkich przedsięwzięć.











poniedziałek, 30 grudnia 2013

Sopel na zimowym- gwiaździstym niebie.




Jak w przypadku wczorajszej bombki, tu też zdjęcia fatalne, tak i wykonanie.
Myślę, że w następnym roku zrobię bardziej perfekcyjnie.
Jak widać na zewnątrz farba strukturalna imitująca śniegową pierzynkę. Na łączeniu bombki farby witrażowe: jedna opalizująca- mleczna, druga srebrna- brokatowa.
Wewnątrz spękania z naklejonymi cekinami księżyców, w dwóch barwach (na zdjęciu widać to bardzo słabo),
no i sopelek z bezbarwnych koralików.


























 Jeśli chcesz zobaczyć coś naprawdę pięknego, popatrz  TUTAJ.
Zajawka poniżej.


niedziela, 29 grudnia 2013

La luna.



Przedostatnia tegoroczna bombka.
No cóż, czas na własne przyjemności miałam dopiero w święta.
Tak powstała dość nieudolna bombka przestrzenna lub inaczej "rybie oko".
Miałyście rację, sfotografować ją to mistrzostwo świata.
Najbardziej się widzi siebie z aparatem, w jej odbiciu.
W środku dla wyjaśnienia dekoupage z motywem zimowym, który już w tamtym roku wykorzystałam do bombek (jeśli chcesz zajrzyj TUTAJ) i trochę farby strukturalnej jako imitacja śniegu.
Na zewnątrz srebrna farba i brokat jako la luna.

sobota, 28 grudnia 2013

Stroiki świąteczne.










Ponieważ Miłek był w identycznych barwach, pozwoliłam mu na zaakceptowanie projektu.
Stoiki wykonałam z suszonych owoców roślin egzotycznych oraz taśmy dekoracyjnej, 
które połączyłam klejem na ciepło.
Jeśli jesteście z okolic Łodzi, mogę dać namiary gdzie można się tanio zaopatrzyć.

piątek, 27 grudnia 2013

Gondole bożonarodzeniowe.



Dwa ostatnie zdjęcia najbardziej mi się podobają.
Jeśli Was zanudzam to jutro ciąg dalszy nastąpi i zobaczycie gondole całości.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...