poniedziałek, 21 grudnia 2015

Różany jeżowiec.


Znowu robi się nudno, bo bombka za bombką.

niedziela, 20 grudnia 2015

Bombka jak śnieżne koronki.


Kolejny jeżowiec, tym razem iście zimowy.
Za gwiazdki śniegowe robią naklejki na szybie.


Tym razem farba strukturalna i koronki, no i trochę żelu z brokatem.
Wszystko utrwalone werniksem akrylowym.


Choinka już ubrana, Miłek sam się przystroił, jako asystent numer jeden.
Jodła kaukaska miała nie pachnieć,
jednak aromat ma tak upojny, że wręcz odurzający.


sobota, 19 grudnia 2015

Jeżowiec z morskiego błękitu.


Miała być niebieska to jest dla koleżanki z pod znaku ryb.
Jak widać styropian przeziera, niech będzie, że tak miało być,
taka niby faktura.

piątek, 18 grudnia 2015

Złoty jeżowiec.


To moje pierwsze medaliony, nigdy do nich nie miałam serca.
Jednak o dziwo je kupiłam i efekt końcowy zaakceptowałam.
Dzisiaj pierwszy "kapiący" złotem.
W tym roku w ruch poszły koronki i farby akrylowe, głównie perłowe.
Jak już pisałam, musiało być szybko, wiec pomysł na kropki zamiast misterne konturowanie.
Mniej widać niedoskonałości i jak to napisała Bulma: niemożliwość wypolerowania styropianu.
 






wtorek, 15 grudnia 2015

Nadchodzą koronkowe jeżowce.


W tym roku bombki ze względu na brak czasu, musiały być szybkie.
Potrzeba matką wynalazku.
Mój wynalazek to jeżowce.
Już trochę widać na zbliżeniach.
Z powodu braku światła, zdjęcia będą kiedy trochę zaświeci słońce.




poniedziałek, 14 grudnia 2015

Niech ogrzewa serca.



Dużo zdjęć o niczym, bo tylko jednej karcie.
W tym roku nietypowa bo w złocie, ja preferuję raczej zimne barwy.
Dla odmiany inaczej, niech ogrzewa serca.



niedziela, 13 grudnia 2015

Wreszcie zabłysła pierwsza gwiazdka.


To zajawka.
Wreszcie coś bożonarodzeniowego w tym roku.
Tak zapóźniona nigdy nie byłam.
 

wtorek, 8 grudnia 2015

Lśnienie smerfnej czapy.



Lśnienie powoduje podszewka czapy z wykorzystaniem mojego starego golfa.
Moje czapki muszą być ciepłe.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...