sobota, 22 października 2016

Tapioka.


Muszę przyznać, że tapioka w pierwszym kontakcie mnie zauroczyła.


Poszukiwałam porównania do konsystencji.
Coś w rodzaju kawioru tylko bardziej sylikonowe bez efektu pękania pod naporem.


Gotowana w mleku sojowym z syropem klonowym i laską wanilii.
Podana z konfiturą jarzębinową.
Trochę goryczki podbija smak.


Pokazuję słoiczek bo promujący polskie zabytki.
Do wyboru konfituryy: jarzębinowa, żurawinowa, borówkowa i cebulowa.
Tą ostatnią odstawiam, bo nie toleruję.
Jednak słoiki polecam w popularnym dyskoncie.


Tapiokę też polecam.
W formie wytrawnej jest równie świetna.

piątek, 21 października 2016

Prozaiczne piękno.


Pierwsze zdjęcie moje, reszta oczywiście z netu.
Chociaż przydałoby się trochę ciepłych klimatów na te pochmurne dni.





Myślę, że już wiecie co mam na myśli.
Jutro wykonanie.

czwartek, 20 października 2016

Coś w wersji perlistej.


Ogląd z góry.
 

Tu przez szkło.
 


środa, 19 października 2016

Coś?


Coś pięknie opalizuje także wieczorem.
 

Cosia odkryłam przypadkiem.
 

Występuje pojedynczo i grupowo.
 

Coś, służy nie tylko do opalizowania, ale o tym jutro.
 


sobota, 8 października 2016

Październikowe poziomki.




Udało mi się wczoraj nabyć hodowlane poziomki.
Ponieważ trzeba było wykonać deser a nie chciało mi się piec ciasta,
wykonałam ciasto oszukane.
Spód stanowi chlebek dietetyczny (prasowany), kruszony w moździerzu, 
połączony z dwoma goździkami, 
łyżką cukru trzcinowego, laską  cynamonu cejlońskiego, 
odrobiną kardamonu sproszkowanego imbiru i łyżeczką kakao.
Do tego dodałam serek mascarpone i dwie łyżki syropu klonowego.
Powstało coś przypominającego blok albo chałwę, wyłożyłam to w salaterce.
Na to dżem lub konfitura u mnie wiśniowa i samodzielnie bita śmietana (36%).
Zwieńczenie poziomki i listki melisy.

piątek, 30 września 2016

poniedziałek, 19 września 2016

Filcowo- gliniana kolia.



To powtórka tej koli,
Replika nie jest identyczna, 
jak to bywa w filcu i glinie.
Dla przypomnienia TUTAJ.
Mam nadzieję, że się spodoba nowej właścicielce.
Już wiem, że tak.
 




niedziela, 18 września 2016

Powrót do nuno i gliny.








No i trochę koronek w glinie.


Wytężyłam wszystkie siły aby wreszcie wykonać to zamówienie,
bo czekało za długo.
Jak na złość dopadło mnie pierwsze letnio- jesienne przeziębienie. 
Niebawem w całości.

wtorek, 13 września 2016

Bielskie koronki.


Czepce w muzeum w Bielsku Białej.
Jak widać na zdjęciach: zrobione na drutach, szydełku, haft na siatce.
 



No i bielizna jak się patrzy.

piątek, 9 września 2016

Rybka koi jako japońska sakiewka.


Czerwony karp koi jest odmianą żeńską.
Więcej TUTAJ.
Japończycy mają niezwykły dar zdobienia rzeczy codziennego użytku.
Latawce w formie rybek koi są popularne w Japonii z okazji Dnia Chłopca obchodzonego 5 czerwca.

Znalezione obrazy dla zapytania dzień chłopca w Japonii


Córuś podrzuca mamusi takie upominki.
Bardzo fajne na wyjazdowe przydasie.
Bardzo łatwo uszyć.
Rybka choć kiczowata jest niezwykle urocza,
oczywiście jak dla mnie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...