niedziela, 2 sierpnia 2020

Malowanie henną.


Tak wyglądało od razu po nałożeniu.

 
Po wyschnięciu co trwa od 2 do 4 godzin. Należy wykruszyć.
Im dłużej tym będzie ciemniejsze.


 


Tu nastąpiło niemiłe rozczarowanie, bo choć trzymałam 4 godziny,
wyszło coś jakby piegi albo choroba wirusowa.

 
Wzór malowałam posiłkując się antystresową książką do kolorowania.


                                   Polecam kupować czarną hennę
                                  (myślałam, że takową posiadam),
                           bo ta moim zdaniem wygląda najciekawiej.

                                 
                                 Samouczki znajdziecie na You Tube.



Ja posługiwałam się takim rożkiem.


Jednak nic mi z tego nie wyszło, 
bo masa była za twarda i musiałam ją rozcieńczyć wodą,
a potem aplikować pędzelkiem.
Następny raz posłużę się strzykawką,
te które posiadałam w domu
miały za duży dziurki i pozostawiały zbyt grubą linię.
No cóż wygląda jak wygląda, 
jednak pierwsze koty za płoty.

poniedziałek, 27 lipca 2020

"Poranna Rosa".



Uwielbiam jej naturalną zieloność i brak słodkości.
Więcej TUTAJ


Wreszcie do mnie przypłynęła, mimo koronawirusa.


Pewnie gdybym parzyła zgodnie z zaleceniami,
to była by jeszcze lepsza.

                                      

Jestem leniwa i po polsku do kubka.
Tylko dbam o temperaturę, bo dość że traci na wartości, 
to jeszcze szkodzi kiedy przekroczy temperaturę 80 stopni.


Pychotka polecam.
No i jak to zioło leczy.

piątek, 17 lipca 2020

Feng shui- jak zneutralizować oddziaływanie belek stropowych.


Richard Webster pisze: 
Widoczne belki stanowią bardzo niekorzystne feng shui, gdyż wywołują w nas odczucie noszenia na plecach ogromnego ciężaru. Powodują także "skurczenie" chi, co z kolei w znacznym stopniu ogranicza domowy budżet i szczęście. W takim przypadku zalecanym remedium będzie obniżenie sufitu i ukrycie wyeksponowanej belki. Tańsze rozwiązanie stanowi przymocowanie w jej środku małego pa-kua.
(FENG SHUI Jak zaplanować życie pełne sukcesów)


Pa-kua nie musi być w stylistyce chińskiej,
która często kłóci się z naszym wnętrzem i gustami.
Wystarczy ośmiokątny przedmiot.
Jeśli belki znajdują się w sypialni,
wystarczy je zamaskować tkaniną np. moskitierą.


Cytując Webstera: Każdy wykonany z kryształu przedmiot wywiera korzystny wpływ. Kryształowe wazy, kule, przyciski do papieru i ozdoby mogą pomóc w wytworzeniu dużej ilości chi. Kryształy działają na zasadzie pryzmatu, załamując promienie słoneczne i tworząc kolorową tęczę, która zapewnia zarówno pomyślność, jak i dobre chi.


Jak widać zastosowałam ośmiokątny kryształ.
Wykonanie dość ramolne, bo ciężko mi pracować z drutem.
Na końcu maleńki jantar, 
jednak o remediach dźwiękowych innym razem.
Jedna istotna sprawa, jeśli szlif fasetowy tworzy stożek,
tak jak widać na zdjęciu z boku kryształu.
To stożek ten powinien być skierowany do ściany, 
nie w naszym kierunku.


czwartek, 9 lipca 2020

Przyleciały wakacyjne piórka.



... i usiadły na ręce.


... a potem obsiadły głowę.


Tak oto przykleiłam sobie na rękę wakacyjną kalkomanię.
Na głowie pojawiły się zaś cztery fascynatory,
które "odnalazły" się w trakcie porządków.

piątek, 19 czerwca 2020

Jak uszyć pluszaka śpioszka.



Śpioszek jak sama nazwa mówi śpi,
dlatego ma zamknięte oczy.


Wyhaftowane sznureczkiem.


Śmieje się przez sen, ściegiem łańcuszkowym.


Ponieważ pluszak jest dla maluszka,
nie ma rzeczy, które można połknąć,
a te które istnieją, starałam się mocno przyszyć.


Formę zapożyczyłam TUTAJ.


Po uszyciu i wypchaniu, części należy łączyć dwoma krótkimi ściegami.
Głowę należy przyszyć ściegiem krytym inaczej dziewiarskim.


Wówczas lalka "przelewa" się przez ręce.


Czapkę przyszyłam na stałe, bo wiadomo, że się zgubi.


Włosów nie wykonałam,
bo może dałyby się zjeść.


Łapki i nóżki przeszyłam nitką.


Nie ma to jak przespać upał...


Gdzie nie przycupnie tam śpi.


Postać jest uszyta z miękkiej frotki 
i wypchana granulowanym ocieplaczem.


Ubranko z polaru.


Szyłam rozstawnym zygzakiem,
tak aby wzór był widoczny na wierzchu.


Z tyłu tasiemka- guzik byłby bardziej niebezpieczny.


Gdybyście miały pytania- piszcie.
Chętnie podpowiem.

czwartek, 18 czerwca 2020

Śpioszek.



Jakby go nie położyć to śpi.


Zawsze chciałam uszyć tą lalkę, ale po co?



Jednak nadarzyła się potrzeba.
Otrzyma ją na roczek pewien maluch.
Mam nadzieję, że mu się spodoba.
Zabawka jest bardzo przytulaśna.
Dla zainteresowanych jak uszyć,
będzie jutrzejszy post.


Zgłosiłam go do WYZWANIA.

wtorek, 16 czerwca 2020

Kimono w hortensje?


Kimono otrzymałam jak zwykle od córki 
i jaki widać jeszcze nie miałam czasu go zaadaptować.
Jest uszyte ręcznie i bezbłędnie jak to w rękodziele japońskim.
Cały czas nie mogę się zdecydować
co o za kwiat jest w wydrukowanym motywie.
Na pewno nie sakura czy też popularna chryzantema.
Moim zdaniem najbliżej mu do hortensji.
Może ktoś podpowie.



Kimono jest bardzo ciężkie
na białej podszewce,
która jest farbowana na różowo na dole.


Oczywiście w tali powinno być zawiązane obi.
Mimo, że je mam, nie będę się wygłupiać
i usiłować nieprofesjonalnie wiązać. 






Więcej o kimonach możecie poczytać TUTAJ
lub w etykiecie kimona, które prezentowałam wcześniej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...