poniedziałek, 19 grudnia 2011
Karczoch po raz kolejny.
... i znowu karczoch...
Dzięki za pochlebne komentarze i cierpliwość. Ja sama mam ich już dość. Dla siebie nie zrobiłam ani jednego, bo i nie miałam kiedy.
Zostały mi jeszcze co najmniej dwa.
Wklejam zdjęcia bo lubię mieć z Wami kontakt, te ostatnie raczej słabe. Słońca jak na lekarstwo, brak czasu, dlatego zdjęcia słabe i pospieszne. Widać to co nie potrzeba.
Etykiety:
Boże Narodzenie,
karczochy,
przedmioty dekoracyjne
niedziela, 18 grudnia 2011
Bombka z janczarem.
Ta bombka jest bardzo dźwięczna.
Na nic ostatnio nie mam czasu, bo wciąż tylko karczochy.
Ten jedzie jutro prawie nad morze.
Wieczorem zrobiłam następny, jednak dwa kolejne czekają w kolejce.
Dlatego będziecie zmuszone jeszcze je pooglądać.
Dziękuję za miłe komentarze.
Etykiety:
Boże Narodzenie,
karczochy,
przedmioty dekoracyjne
sobota, 17 grudnia 2011
piątek, 16 grudnia 2011
Po drugiej stronie roku.
Coś co kojarzy mi się z czerwcem i długimi dniami oraz krótkimi nocami.
Słodkie, ciepłe i dźwięczne, czego może nie słychać, ale widać na zdjęciu.
Za oknem wiatr i deszcz, może się przyda odskocznia.
Etykiety:
broszki,
filc,
koraliki i korale,
przywieszki
czwartek, 15 grudnia 2011
środa, 14 grudnia 2011
Bombka karczoch o świcie i o zmierzchu.
Ostatnio coś u mnie wstążkowo.
Już też wspomnienie.
Niedługo będzie zdobiła choinkę na drugim krańcu Polski.
Etykiety:
Boże Narodzenie,
karczochy,
opakowania,
przedmioty dekoracyjne
wtorek, 13 grudnia 2011
Czekoladowe broszki origami.
Mam nadzieję, że było słodko z odrobinką goryczy dla wyrównania smaków.
Smacznego, została jeszcze jedna zapraszam do Wyprzedaży.
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Czekolada w skórce pomarańczy.
Też lubię ten smak czekolady.
Jestem zachwycona gliniakiem Ani, niezwykle fotogeniczny. Jutro więcej zdjęć broszki już nie mojej ale przeze mnie wykonanej.
niedziela, 11 grudnia 2011
Gorzka czekolada.
Moja ulubiona, tak jak prawdziwa gorzka czekolada.
Powstała jak już pisałam na zamówienie, ale chyba ta zostanie u mnie.
Do wykonania były potrzebne: wstążka satynowa, kula z alpaki, gliniaki od Ani (patrz poprzedni post), koraliki jablonex, pióra hawajskich ptaków.
sobota, 10 grudnia 2011
Powrót broszek origami.
Na specjalne zamówienie wróciłam do broszek origami.
Dwie, które ostatnio wykonałam bardzo mi się spodobały.
Chciałabym podziękować Pracowni-filcer za gliniaki, które od niej otrzymałam.
Dzięki pomysłowości Ani (asymetryczne dziurki) zaskoczyły mnie samoistnym ułożeniem. Po nawleczeniu formują się w dowolną stronę. No i pasują jak ulał.
Jutro całość, wreszcie udało się złapać trochę słońca, dlatego razem z Wami pobawię się zdjęciami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)