piątek, 14 września 2012

Rudbekia naga.





Bieszczadzka inspiracja.
Sama sobie się dziwię, że ten kwiat mnie urzekł, bo nie lubię żółtego.
Kwiatek niesamowicie duży jak na przydrożny.
Jeśli chcecie więcej się o nim dowiedzieć Kliknijcie TUTAJ .
Mój malunek to kombinacja różnych farb, past strukturalnych, wymierzonych w otoczaka wyłowionego z zalewu solińskiego.
W tym przypadku muszę stwierdzić, że wypadam na niekorzyść natury.

czwartek, 13 września 2012

Rubeckia Laciniata.





Zbiory bieszczadzkie wyłowione z zalewu solińskiego.
Rubekia Lucianiata tak mnie urzekła, że zdecydowałam się ją uwiecznić na otoczaku.

środa, 12 września 2012

Wrzosowa broszka na wrzesień.




Ostatnia z serii jak na ironię wiosennej.

wtorek, 11 września 2012

Wrzosowe tonacje we wrześniu.






Broszka wykonana wczesną wiosną.
Jak widać w roli głównej koronka, czesanka i jablonex.
Jutro w całej okazałości. 



poniedziałek, 10 września 2012

Sweter z guzikami... w nadmiarze.


Zbiory guzikowe przydały się do ukrycia dziurek.
Szkoda było wyrzucić sweterka, bo choć cieniutki to cieplutki.
Nie ma jak prawdziwa wełna.

niedziela, 9 września 2012

Guzikowe opowieści cd.









Rzeczywiście tych guzików mam bardzo, bardzo dużo.

piątek, 7 września 2012

Ażurowa kamizelka.





Kamizelka leciwa. 
Projekt zaczerpnięty z Burdy.
Wykonana włóczką moherową.
Obrębiona wokół, dekoltu, ramion i na dole, ściegiem rowkowym, włóczką wiskozową.

środa, 5 września 2012

"Piękne motywy".





Tytuł postu zaczerpnęłam z komentarza Nurrguli.
Motywy, tak jakoś złożyły się w kwiatowy kolaż.
Było to tak dawno, że nie pamiętam jak powstało.
Wiem tylko, że otrzymałam sporo katalogów ogrodniczych.
Pudełko po landrynkach ważne o tyle, bo znowu ze zbiorów mojej babci.
Prezentacje wnętrza i zewnętrza.
Przetarcia autentyczne po rantach (jeśli tak można powiedzieć o kole).
Trzeba by pomyśleć jak to odświeżyć.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...