poniedziałek, 21 stycznia 2013

1000 post czyli zmrożona róża.


No to proszę, prezentacja we wszystkich pozach.
To moja pierwsza broszka wykonana razem z czymś, w rodzaju liścia.
Do nunofilcu zastosowałam jedwab metalizowany o fakturze kreszu.
Broszka dostępna TUTAJ.







niedziela, 20 stycznia 2013

Zmrożona róża.



Jutro całość i odpowiedzi na komentarze, za które bardzo dziękuję.



sobota, 19 stycznia 2013

Malowany dzwon.





Dzisiaj rzecz nie moja, ale mi bliska.
Na dodatek nie dzwoni tylko grzechocze, ale i tak nie mogłam go nie kupić w skansenie łódzkiego Muzeum Włókiennictwa.
Dziękuję animowanemu twórcy, że go mam.


piątek, 18 stycznia 2013

Styczniowe stokrotki.



Praca ta, to kolejne wyzwanie w Szufladzie
Ponieważ ta broszka jest filcowana na prawdziwej koronce, a nie koniecznie to widać, zamieszczam ją na tle dziury wyciętej z większej części.
Koronka jest wykonana z szyfonu jedwabnego całkowicie przeźroczystego, kolor kości słoniowej to tło podszewki a w przypadku broszki filcu.
Muszę przyznać, że dalsze zdjęcia sprawiły mi trudność w wyborze, bo broszka o dziwo była niezwykle fotogeniczna, mimo pogody w tych samych co ona barwach.





czwartek, 17 stycznia 2013

W śnieżnych klimatach.


Mimo pochmurnego nieba zdjęcia wcale nie czarno białe.
Urzekła mnie jedwabna koronka i pocięłam coś pięknego, z czego i tak nie miałabym pożytku.
Jutro detale i szczegóły.




wtorek, 15 stycznia 2013

Czarny baranek.


 Moja ulubiona czapka.
Szyta ręcznie ze skóry na kożuchy.
Haftowana koralikami.
Bardzo ciepła i wodoodporna.


Znalazłam jeszcze kilka zdjęć do dzisiaj doklejam.




poniedziałek, 14 stycznia 2013

Kolorowe kredki.




Niedawno moje dorosłe dziecko pozbyło się kredek, niektóre z nich są sięgają lat mojego dzieciństwa i mają wielkość paznokcia.
Ostatnio znalazłam jeszcze dwie puszki, które nie zdążyłam obfocić.
To pomysł na uporządkowanie kolorystyczne.
Trochę koloru na szarą zadymkę zaokienną.

niedziela, 13 stycznia 2013

Anioły dla WOŚP.


 Jak widać na zdjęciu robiłam z dziećmi na licytację kilka lat temu.
W tym roku chyba z powodu braku czasu, zaspałam.
Muszę się lepiej postarać w roku następnym.
Poniżej etapy powstawania pracy, wykonanej systemem Doroty Dziamskiej Edukacja przez ruch.





Droga mleczna wykonana za pomocą grzebienia.


Aniołki wykonane technika origami.

sobota, 12 stycznia 2013

Noc i dzień po anielsku.


 Temat w Szufladzie długo za mną chodził.
Wczoraj wreszcie sfinalizowałam.
Pierwszy raz malowałam otoczaki kredkami, zainspirowały mnie do tego place Olfy.
Uważam,  że jest w tym mistrzynią.
Jednak moje anioły malowały się same, tylko z użyciem moich rąk.
Lubię kredki akwarelowe, można po narysowaniu, dowolnie przeobrażać obraz. Podmalowywałam też kredkami perłowymi.
Obrazki są tak świeże, że jeszcze nie zdołałam ich zabezpieczyć.
Wykonane na kwarcu przydrożnym i zwykłym otoczaku, mam ich tyle, że nie pamiętam skąd.
Anioł Dzień, podsypia przy wschodzie lub jak kto woli zachodzie słońca, wtulony we własne skrzydło.
Anioł Noc lewituje po nocnym niebie.
Zamieściłam tyle zdjęć, bo anioły miały mieć skrzydła, a nie na każdym zdjęciu są one widoczne.
Większość zdjęć jest fatalna, ale przy śnieżycy brak słońca. Jak się wyłoni może coś dokleję.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...