wtorek, 21 maja 2013

W kolorach bzu.



Włóczka farbowana ręcznie, niedługo zademonstruję jak to robiłam ponad 20 lat temu.
Jak widzicie kolor trzyma, mimo, że to kombinacja wełen, akryli i innych mieszanek.
Guziki w kształcie róży, czyli nie wiosenne, jednak pasujące w barwach.
Zawsze kojarzyły mi się z babcinymi landrynkami.
Jutro więcej detali.

niedziela, 19 maja 2013

Nauczyć się nic nie robić...





... i widzieć to czego byśmy nie zobaczyli będąc zapracowani.

środa, 15 maja 2013

Biała bluzka.









Bluzeczka na każdą okazję.
Tak na upalny dzień jak i na zimowy, pod żakiet.
Do jeansów jak i to klasycznej spódniczki.
Bluzeczka dla zainteresowanych rozmiar 38.



wtorek, 14 maja 2013

Falbany, żaboty.










Jutro całość.
Jak widać na zdjęciach, falbanki, żaboty, szczypanki i hafty.

poniedziałek, 13 maja 2013

Biały haft na białym.






To mój ulubiony rodzaj haftu, jak wiecie preferuję biel.
Odnalazłam go w czasie wiosennych porządków.
Jak to u mnie bywa, jutro ciąg dalszy.
Czyli mini maraton dla wytrwałych.


niedziela, 12 maja 2013

Jak uszyć pluszowe warzywa.


Zapomniałam o obietnicy, że pokażę inspirację mojego straganu warzywnego.
Książkę zakupiłam bodajże 15 lat temu.
Jest to pozycja, która w łopatologiczny sposób i krok po kroku wprowadza w arkana szycia pluszaków.
Wykroje 1:1 ułatwiają zadanie.
Jak widać na zdjęciach pokazano równocześnie cały potrzebny warsztat.
Na wszystkie zapytania, chętnie odpowiem.

czwartek, 2 maja 2013

Pluszowe warzywa.


Cały stragan w komplecie.

środa, 1 maja 2013

Niech rozsądzi nas kapusta...




... co kapusta głowa pusta...
A kapusta rzecze smutnie: Po co wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie.

Nie wiem czy czegoś nie pomyliłam, bo cytuję z głowy, a nie mogę sprawdzić, bo jestem w drodze.
To ostatnie z warzyw, jutro cały stragan jeśli będę miała zasięg, a później, tylko mogę wstawić obrazki z podróży, bo nic innego nie mam.
Dzisiejsze wczesno- wiosenne, zapierały dech w piersiach, przy cudownym błękicie nieba.

wtorek, 30 kwietnia 2013

Krewka brukselka z wiersza Brzechwy.





Wyszła wyjątkowo krewka, aż strach, jednak z chęcią ją połykam i się dziwię, 
że w dzieciństwie jej nie lubiłam.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Ogórek wąsaty.


Bardzo lubię, szczególnie z koperkiem.



Punkt 22.00 a ja dopiero otworzyłam bloga.
Jestem przepracowana i zagoniona, a do tego alergia brzozowa odmawia mi swobodnego oddychania.
Tym bardziej miło powitać nowych obserwatorów już 380 i przeczytać miłe komentarze.
Już dawno męczę tymi warzywami, jak już pisałam, kilkanaście lat temu przygotowałam na inscenizację "Na straganie" Jana Brzechwy.
Mam wyrzuty, że Was męczę tym jarzynowym przedstawieniem, jednak nic innego na razie nie mam i myślę, że potrwa to do wakacji.
Dla zainteresowanych na koniec pokażę publikację i inspirację.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...