poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Sardele w buraczkach pod jogurtową kołderką.


Do wykonania potrzeba:
  • trzy małe buraki upiec w folii aluminiowej 200 stopni- 40 min. i ostudzić w lodówce
  • następnego dnia obrać ze skórki i zetrzeć na dużych oczkach, przyprawić do smaku, spryskać octem winnym
  • buraki nałożyć do połowy szklanki
  • przełożyć warstwą sardeli lub innych wędzonych ryb
  • nałożyć drugą warstwę buraków
  • przykryć warstwą jogurtu
  • ozdobić w moim przypadku grubo mielonym pieprzem, wnętrzami papryki i świeżym tymiankiem.
  • Smacznego.
 



niedziela, 10 kwietnia 2016

Jutro w całości.


Jak myślicie, co to?


wtorek, 5 kwietnia 2016

Wariacje na temat czapki.


Miało być tylko wiązanie, co poszerzyłoby obwód czapki.


Jednak uznałam, że apaszkę można wykorzystać jako szalik.


 Jeśli ktoś woli turban.


 Mogą być również uszy zająca, która dostrzegła jedna z Was,
  jeśli je rozłożymy na boki.

Podobno od jutra znowu potrzebna.
Miejmy nadzieję, że nie spadnie śnieg, po tych upałach.
Mój termometr wskazał dzisiaj w słońcu 34 na plusie.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Co zrobić ze starej czapki?


Potrzebna czapka, w moim przypadku zaciasna,
dlatego rozprułam ją na jednym z czterech szwów.


Czapka, jest z czegoś co przypomina plusz, 
bardzo miła w dotyku, dlatego żal mi było wyrzucić.
Jest cienka a na tyle zbita, że nie przepuszcza wiatru.



Jedwabną chustkę złożyłam po przekątnej na szerokość rozprucia,
a następnie przecięłam i wszyłam w rozcięcie, robiąc zakładkę,
 którą później wywinęłam na prawo.
Brzeg wszedł do środka i nie widać jego końca.



Jutro na moim czarnym ludziu wraz z możliwościami noszenia.

wtorek, 29 marca 2016

Błękitne święta wielkanocne.






Było wedle życzenia.
Dodatkowo przesyłam zieleń, faunę i florę.
Poniżej widok z okna w dzień i w nocy.
 



Pewnie poznajecie.
Dziękuję za życzenia.

sobota, 26 marca 2016

Błękitnej Wielkanocy życzę.


Czyli błękitnego nieba, któremu towarzyszy pogoda,
zachęca do wypoczynku i pobytu na powietrzu.
Świętujcie z rodziną czy też bez, jednak tak jak lubicie.
Ponieważ w tym roku wykonałam prawie nic,
zachęcam do zaglądania w etykietę "Wielkanocne klimaty".
Na koniec uśmiech od kaczorka i jego przychówku,
którego wykonałam na pierwszą Wielkanoc blogową.


W tej chwili uświadomiłam sobie, że 2 marca, mój blog skończył 6 latek.
Jak widać starzeje się ze mną niepostrzeżenie, 
nawet trochę rdzewieje.

środa, 23 marca 2016

Wielkanocne motyle.


Tak jakoś na tą Wielkanoc zachciało mi się wypuścić motyle.
 

Z uwagi na problemy komputerowe,
długo je więziłam.





Do wykonania poza papierem zastosowałam dziurkacze i wytłaczarkę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...