czwartek, 5 maja 2011

Szok!

Moje kredensy po raz pierwszy zdeklasowały "Tęczową kulę origami" w oglądalności (która nie wiem dlaczego nie wyświetla się od kilku dni, w raz z innymi postami).
Bardzo dziękuję za zainteresowanie, a dla miłośniczek origami, które mnie odwiedzają najczęściej, na pocieszenie przygotowuję kilka tutoriali.

środa, 4 maja 2011

Srebrna kolia.








Kolia wykonana na szydełku z wiskozowej włóczki. Zdobienia srebrnymi koralikami.
Zapięcie na talarek szydełkowy przekładany przez pętelkę.
Dostępna TUTAJ.

wtorek, 3 maja 2011

Srebrna...?












Za oknem zima, to daję coś w temacie.
Zrobiona ponad rok temu i jeszcze do wzięcia, bo choć mi się podoba, jakoś jej jeszcze nie miałam na sobie.
Jutro w pełnym wydaniu.

poniedziałek, 2 maja 2011

Tchnienie wiosny z cyklu "Broszki wiosenne".



Broszka wykonana techniką nunofilc na bawełnianej gipiurze. Zdobienia  wykonane koralikami jablonex i filcowymi dredami spiralnie skręconymi.
Broszka przypomina mi kwitnące drzewa owocowe.
Dostepna TUTAJ.
                                  

niedziela, 1 maja 2011

Rustykalnie- część IV i ostatnia.


Tym razem węższy kredens, ustawiony na ścianie przeciwnej.
Zdjęcia krzywe i pocięte, bo nikt nie chce oglądać typowego wyposażenia kuchni.

sobota, 30 kwietnia 2011

Rustykalnie- część III.



Teraz już widać, że to meble.
Niekoniecznie kuchenne ale takie lubię.
Trudno było się rozstać ze starymi, dlatego jakaś tam namiastka.
Zakup w markecie wnętrzarskim, a potem dość męczące przemalowywanie.




Kuchnia nie praktyczna i trudna do utrzymania w czystości. No cóż, mój wybór.
Rustykalizm zaczął się kilkadziesiąt lat temu, od fajansu z Włocławka (w oddali) i rzeźbionego stołu po babci (mały fragment).



Elementy z tkanin, własny pomysł i  produkcja.
To jedyne firanki w domu, dość często zmieniane, może jeszcze coś pokażę, bo się tego uskładało.





Zdjęcia w różnych pozach, niestety zbyt mała kuchnia, aby to odpowiednio ująć.

piątek, 29 kwietnia 2011

Rustykalnie- część II.



Jak już widać meble z drobnymi ozdóbkami.
Chciałam nadać im trochę inny wygląd, tak aby pasowały do wnętrza.
Odnoście decou, czy dla Was też, najbardziej nudne i pracochłonne w tej technice jest wycinanie?

czwartek, 28 kwietnia 2011

Rustykalnie- część I.






Motywy naklejone na czystej bieli (jeśli taka istnieje), jak widać światło ją zmienia. Niestety zdjęcia średnie, z lampą wychodziły okropnie, a do okna przysunąć się nie da.
Wreszcie skończyłam, a trwało to ponad kwartał, no cóż brak czasu.
Zakupienie odpowiedniego papieru też sprawiło dużo problemów, wreszcie dostałam W malowanym kufrze. Bardzo miła i fachowa obsługa a do tego duży asortyment. Dla tych z was, które mieszkają blisko Łodzi, polecam.

środa, 27 kwietnia 2011

Cień impresji.




Nazwa skojarzyła mi się z impresjonistami. Podobno to oni odkryli, że cienie widzimy w barwach niebieskich.
Kolczyki z przeznaczeniem i już ich nie ma.

Pierwsze zrobione z koralami cloisonne. Dodana grafitowa perełka i koraliki jablonex. Całość zawieszona na pozłacanych biglach.





wtorek, 26 kwietnia 2011

Po świętach czyli pożeganie zajęczej rodzinki.




Czyli jak zapakować zajączka. 
Najlepiej w nieodłączną bibułkę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...