piątek, 6 maja 2011
Kwieciście.
Dzianina paruletnia.
Trochę wrabiania wzorów z różnorodnej włóczki, trochę haftu dziewiarskiego.
Ot tyle, jutro całość.
czwartek, 5 maja 2011
Haft Richelieu.
Kołnierz wykonany kilkanaście lat temu, jako uzupełnienie i ozdoba czarnej aksamitnej sukienki, mojej kilku letniej wówczas córki.
Motyw zaczerpnięty z Burdy do dzisiaj mi się bardzo podoba.
Natomiast wykonanie okropne.
Na usprawiedliwienie dla siebie, mam pośpiech i zbyt rzadki splot batystu.
Brak wzmocnień pod haftem właściwym (który powinien być wykonany podwójnie) powoduje rozpad i strzępienie nitek.
Prezentuję kołnierz dlatego, że mam pomysł na inne zastosowanie, no i jako obraz tego, że można skopsać naprawdę ładną rzecz.
Etykiety:
haft,
Kuferek Inusi,
ubrania
Szok!
Moje kredensy po raz pierwszy zdeklasowały "Tęczową kulę origami" w oglądalności (która nie wiem dlaczego nie wyświetla się od kilku dni, w raz z innymi postami).
Bardzo dziękuję za zainteresowanie, a dla miłośniczek origami, które mnie odwiedzają najczęściej, na pocieszenie przygotowuję kilka tutoriali.
środa, 4 maja 2011
Srebrna kolia.
Kolia wykonana na szydełku z wiskozowej włóczki. Zdobienia srebrnymi koralikami.
Zapięcie na talarek szydełkowy przekładany przez pętelkę.
Dostępna TUTAJ.
Etykiety:
naszyjniki i kolie,
szydełko
wtorek, 3 maja 2011
Srebrna...?
Za oknem zima, to daję coś w temacie.
Jutro w pełnym wydaniu.
Etykiety:
szydełko
poniedziałek, 2 maja 2011
Tchnienie wiosny z cyklu "Broszki wiosenne".
Broszka wykonana
techniką nunofilc na bawełnianej gipiurze. Zdobienia wykonane koralikami jablonex i filcowymi
dredami spiralnie skręconymi.
Broszka przypomina mi kwitnące drzewa owocowe.
Dostepna TUTAJ.
niedziela, 1 maja 2011
Rustykalnie- część IV i ostatnia.
Tym razem węższy kredens, ustawiony na ścianie przeciwnej.
Zdjęcia krzywe i pocięte, bo nikt nie chce oglądać typowego wyposażenia kuchni.
Etykiety:
decoupage,
przedmioty dekoracyjne,
przedmioty użytkowe
sobota, 30 kwietnia 2011
Rustykalnie- część III.
Teraz już widać, że to meble.
Niekoniecznie kuchenne ale takie lubię.
Trudno było się rozstać ze starymi, dlatego jakaś tam namiastka.
Zakup w markecie wnętrzarskim, a potem dość męczące przemalowywanie.
Kuchnia nie praktyczna i trudna do utrzymania w czystości. No cóż, mój wybór.
Rustykalizm zaczął się kilkadziesiąt lat temu, od fajansu z Włocławka (w oddali) i rzeźbionego stołu po babci (mały fragment).
Elementy z tkanin, własny pomysł i produkcja.
To jedyne firanki w domu, dość często zmieniane, może jeszcze coś pokażę, bo się tego uskładało.
Zdjęcia w różnych pozach, niestety zbyt mała kuchnia, aby to odpowiednio ująć.
Etykiety:
decoupage,
przedmioty dekoracyjne,
przedmioty użytkowe
piątek, 29 kwietnia 2011
Rustykalnie- część II.
Jak już widać meble z drobnymi ozdóbkami.
Chciałam nadać im trochę inny wygląd, tak aby pasowały do wnętrza.
Odnoście decou, czy dla Was też, najbardziej nudne i pracochłonne w tej technice jest wycinanie?
Etykiety:
decoupage,
przedmioty dekoracyjne,
przedmioty użytkowe
czwartek, 28 kwietnia 2011
Rustykalnie- część I.
Motywy naklejone na czystej bieli (jeśli taka istnieje), jak widać światło ją zmienia. Niestety zdjęcia średnie, z lampą wychodziły okropnie, a do okna przysunąć się nie da.
Wreszcie skończyłam, a trwało to ponad kwartał, no cóż brak czasu.
Zakupienie odpowiedniego papieru też sprawiło dużo problemów, wreszcie dostałam W malowanym kufrze. Bardzo miła i fachowa obsługa a do tego duży asortyment. Dla tych z was, które mieszkają blisko Łodzi, polecam.
Etykiety:
decoupage,
przedmioty dekoracyjne,
przedmioty użytkowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)