wtorek, 25 października 2011

Grafitowy wisior.




Innymi słowy urządzenie wielofunkcyjne: brelok, wisior, przywieszka, jak kto woli.
Zastosowałam koraliki i korale jablonex, elementy metalowe w tym janczar oraz kulę filcową.

poniedziałek, 24 października 2011

Grafitowy...





Jutro całość.

niedziela, 23 października 2011

Czerń o świcie.



Moim zadaniem było ożywienie tego pięknego kapelusza, formowanego z dzianiny.
Kapelusz ku mojemu zaskoczeniu wykonany w Polsce, a nie tam gdzie pozostała większość tekstyliów.
Barwy miały być w fioletach i różach. Stąd w tych tonacjach: merynosy australijskie, loki i jedwabie.
Zmodyfikowałam bardzo ładne elementy zdobnicze i dodałam kwiatek oraz dredy.

Mam nadzieję, że się spodoba.








Bardzo mi przypomina niebo o świcie.

sobota, 22 października 2011

Niebieskie grono.




Na specjalne zamówienie.
Kula filcowa, koraliki jablonex i plastikowe, elementy metalowe, janczar.

piątek, 21 października 2011

Niebieskie...ono.





 Dzisiaj nowość!
Wreszcie coś się udało zrobić.









Jutro cd.

czwartek, 20 października 2011

Parawan.





Parawan po różnych przejściach.
Prosty, zredukowany do minimum.
Zasłania dokładnie to co potrzeba, choć nie stoi w tym miejscu, w którym pozował do zdjęć.



środa, 19 października 2011

Kieszonki.





Można przeznaczyć na jesienne dary a później je pomalować.

Jutro całość.
Wkrótce nowości, tylko problem ze zdjęciami, bo od rana leje.

wtorek, 18 października 2011

Spełnione marzenie.




Na giełdzie przez przypadek zakupiłam jeszcze pierścionek, poszukiwany przez dziesięciolecia. 
Czekał chyba na mnie i to w kilku wersjach do wyboru.

poniedziałek, 17 października 2011

Zielone wspomnienia.


Postanowiłam się z nimi pożegnać.
Jeśli chcesz je mieć dla siebie ZAJRZYJ.

niedziela, 16 października 2011

Interstone.






Największy problem na tego typu imprezach to kasa.
Mam żelazną zasadę, wziąć tyle pieniędzy ile mogę przeznaczyć na zakup. Inaczej spłukałabym się do reszty.
W tym roku kupowałam raczej z myślą o sobie. Tak więc: labladoryt, rubin, jakieś tam mieszanki z pirytem, pasiaki świętokrzyskie, amonit, septarie, róża pustynna, hematyt z tygrysim okiem i agaty, ale które to wśród innych, niestety nie pamiętam. Nadmiar informacji od sprzedawców.
Kupiłam też coś specjalnie dla siebie, ale to w jakim kolejnym poście.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...