czwartek, 24 grudnia 2020
środa, 23 grudnia 2020
Trochę świątecznego blasku.
Wreszcie słońce do mnie puściło oko
i nawet zaświeciło gwiazdką.
Klimaty brokatowe choć nie świąteczne.
No cóż tak czasem bywa.
To stare pojemniki na doniczki do zawieszenia na balkonie.
Pomalowały się razem z lampionem ale nie było kiedy obfocić.
Choinkę udało się ubrać tydzień temu.
niedziela, 13 grudnia 2020
Klimaty bożonarodzeniowe.
Gdy nie ma czasu,
nastroju
i
wydaje się, że wszystko wokół, dzieje się tak,
aby nic nie przypominało klimatu Bożego Narodzenia,
można sobie poprawić nastrój choćby gotowcami z dyskontu.
To zwykłe papierowe szablony.
Jednak dopiero na zdjęciach zobaczyłam niespodziankę.
W dzień- oczywiście jak to ostatnio pochmurny,
wydają się granatowe, a w noc białe.
Nawet czarne niebo zielenieje od lampy.
Etykiety:
Boże Narodzenie,
przedmioty dekoracyjne
sobota, 5 grudnia 2020
Złoty lampion a la glamour.
Cały się skrzy w złociej poświacie.
Kolor wymyślił mąż.
Ponieważ zawsze palimy świecę przy naszych trojaczkach.
Nie raz je pokazywałam na blogu.
W nocy jeszcze piękniej odbijają światło.
Oczywiście wszelkie działania,
nawet wdychanie nitro, mimo odpędzania,
musiało być zatwierdzone.
Wcześniej prezentował się tak.
Był po latach przyszarzały, a poza tym nie pasował do balkonu.
piątek, 4 grudnia 2020
Złoto na jesienną szarugę.
Wykonanie trochę trwało.
Czasu mało.
Najpierw trzeba było przykryć brązem czerwień,
która nie pasowała, a niestety została jeszcze na skobelku.
Później położyłam gąbką nieco złota.
Na koniec obsypałam brokatem.
Z tym też duży problem, bo zawsze nierówno.
Następnie lakier, bo ma być wystawione na ekstremum.
Śmierdziało totalnie, a na dworze mróz, wiec wystawić nie można.
Jak wyszło zobaczycie jutro .
Etykiety:
moje malunki,
przedmioty użytkowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































