niedziela, 26 września 2010

Czterolistna koniczynka na słodko.




Na szczęście i dla jubilatki.
Czterolistna koniczynka o smaku agrestowym.   Podana na talerzu cytrynowej galaretki, ze skąpanymi jagodami w otoczeniu melisy.
Wokół na naturalnej śmietanie, prażony sezam z płatkami migdałów.
Świeca ręcznie rzeźbiona o zapachu bambusa.
Całość lekka i puszysta, rześka w smaku i zapachu.
Szybko zjedzona.




piątek, 24 września 2010

Motyle nocy.






Prawie o nich zapomniałam a już minęło lato.
Malowane farbami akrylowymi na bawełnie i z atlasem w drugiej ręce.
Kiedyś zdobiły dół i rękawy sukienki. Obecnie czekają na kolejny lot.




czwartek, 23 września 2010

Opalizujący beż cd. z cyklu "Jesienne broszki".


Tym razem nunofilc wykonany na wełnianej dzianinie. W odróżnieniu do czesanki bardzo trudno było uformować kielich. Dodane koraliki opalizują oliwkowymi barwami. Pręciki wykonane z żyłki jubilerskiej.

środa, 22 września 2010

Bakłażanowy wrzesień.





Kolejna opaska dla tych, którzy muszą chronić uszy.
Wykonana techniką nunofilc na czarnej gipiurze.
Z tyłu gumka w gipiurowym tunelu.
Troszkę koralików jablonex do ożywienia dość ponurych barw.

wtorek, 21 września 2010

Słońce jesieni z cyku "Jesienne broszki".


Broszka z czesanki merynosowej filcowana na mokro. Nunofilc z paseczków złotego brokatu, dodane również loki w odcieniu brązu.
Zdobienia koralikami jablonex i koralikiem imitujacym kruszone szkło.

poniedziałek, 20 września 2010

Na chłodny jesienny poranek.





Opaska na głowę w trzech barwach od szarości do czerni.












Regulowany obwód za pomocą klamry z masy perłowej.











Wykonana techniką nunofilc z czesanki merynosowej, na tiulu z elastanu.













Bardzo lekka i cieplutka.
Można nosić na obie strony.

niedziela, 19 września 2010

Wrzosowisko- z cyklu: "Jesienne broszki".



Broszka filcowana na mokro z czesanki merynosowej.
Barwy utrzymane w tonacji bakłażanowo- brunatnej, z poświatą beżu. Zdobienia wykonane perełkami i koralikami jablonex.



sobota, 18 września 2010

Długie cienie odchodzącego lata.



Jeszcze raz powrócę do tych korali.
Dostrzegłam, że cienie na zdjęciach znacznie się wydłużyły. To nieuchronnie przemawia za nadejściem jesieni.

Zapomniałam dodać, korale wydają niesamowity, głucho szeleszczący dźwięk. Trudno to określić ale muszę przyznać, że zaskoczyło mnie.

piątek, 17 września 2010

Barwy odchodzącego lata.




Korale wykonane z czesanki melanżowej, zakupionej W malowanym kufrze.
Korale potrójnie filcowane, ułożone od najmniejszego do największego.







Łączenia wykonane są za pomocą szpilek w barwie starego złota, na które nawlekałam korale jablonex, imitujące oszroniałe rubiny.
Zapięcie bali w tych samych barwach co szpilki.

czwartek, 16 września 2010

Znowu jubileuszowy.

Tym razem jubileusz odbył się dokładnie rok temu. Na szczęście zostały zdjęcia.
Tor winogronowy z przepisu zamieszczonego ponad dwadzieścia lat temu w Burdzie.
Wielokrotnie modyfikowany. Jednak galaretka zawsze ta sama- wykonana na winie ma wyjątkowy smak i aromat.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...