sobota, 7 maja 2011

Kwieciście- obrazki z podróży.

Ponieważ jestem dzisiaj zbyt zmęczona, jak piszecie nie będę Was niczym zaskakiwać.
Tak na biegu ogłaszam zabawę.
Ten kto pierwszy rozpozna, gdzie dzisiaj zrobiłam to zdjęcie, otrzyma ode mnie kwiatową broszkę, też jeszcze nie wiem jaką, jutro pomyślę.
Więcej podpowiedzi będzie od jutra TUTAJ.

Kwieciście po raz drugi.




Kiedyś była gazetka Verena, wydawnictwa Burdy.
Chyba najlepsza jeśli chodzi o dziewiarstwo.
Ten sweterek powstał na podstawie opisu, oczywiście zastosowałam włóczki, które mi najbardziej odpowiadały.

piątek, 6 maja 2011

Kwieciście.





Dzianina paruletnia.
Trochę wrabiania wzorów z różnorodnej włóczki, trochę haftu dziewiarskiego.
Ot tyle, jutro całość.























czwartek, 5 maja 2011

Haft Richelieu.




Kołnierz wykonany kilkanaście lat temu, jako uzupełnienie i ozdoba czarnej aksamitnej sukienki, mojej kilku letniej wówczas córki.
Motyw zaczerpnięty z Burdy do dzisiaj mi się bardzo podoba.
Natomiast wykonanie okropne. 
Na usprawiedliwienie dla siebie, mam pośpiech i zbyt rzadki splot batystu.
Brak wzmocnień pod haftem właściwym (który powinien być wykonany podwójnie) powoduje rozpad i strzępienie nitek.
Prezentuję  kołnierz dlatego, że mam pomysł na inne zastosowanie, no i jako obraz tego, że można skopsać naprawdę ładną rzecz.

Szok!

Moje kredensy po raz pierwszy zdeklasowały "Tęczową kulę origami" w oglądalności (która nie wiem dlaczego nie wyświetla się od kilku dni, w raz z innymi postami).
Bardzo dziękuję za zainteresowanie, a dla miłośniczek origami, które mnie odwiedzają najczęściej, na pocieszenie przygotowuję kilka tutoriali.

środa, 4 maja 2011

Srebrna kolia.








Kolia wykonana na szydełku z wiskozowej włóczki. Zdobienia srebrnymi koralikami.
Zapięcie na talarek szydełkowy przekładany przez pętelkę.
Dostępna TUTAJ.

wtorek, 3 maja 2011

Srebrna...?












Za oknem zima, to daję coś w temacie.
Zrobiona ponad rok temu i jeszcze do wzięcia, bo choć mi się podoba, jakoś jej jeszcze nie miałam na sobie.
Jutro w pełnym wydaniu.

poniedziałek, 2 maja 2011

Tchnienie wiosny z cyklu "Broszki wiosenne".



Broszka wykonana techniką nunofilc na bawełnianej gipiurze. Zdobienia  wykonane koralikami jablonex i filcowymi dredami spiralnie skręconymi.
Broszka przypomina mi kwitnące drzewa owocowe.
Dostepna TUTAJ.
                                  

niedziela, 1 maja 2011

Rustykalnie- część IV i ostatnia.


Tym razem węższy kredens, ustawiony na ścianie przeciwnej.
Zdjęcia krzywe i pocięte, bo nikt nie chce oglądać typowego wyposażenia kuchni.

sobota, 30 kwietnia 2011

Rustykalnie- część III.



Teraz już widać, że to meble.
Niekoniecznie kuchenne ale takie lubię.
Trudno było się rozstać ze starymi, dlatego jakaś tam namiastka.
Zakup w markecie wnętrzarskim, a potem dość męczące przemalowywanie.




Kuchnia nie praktyczna i trudna do utrzymania w czystości. No cóż, mój wybór.
Rustykalizm zaczął się kilkadziesiąt lat temu, od fajansu z Włocławka (w oddali) i rzeźbionego stołu po babci (mały fragment).



Elementy z tkanin, własny pomysł i  produkcja.
To jedyne firanki w domu, dość często zmieniane, może jeszcze coś pokażę, bo się tego uskładało.





Zdjęcia w różnych pozach, niestety zbyt mała kuchnia, aby to odpowiednio ująć.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...