niedziela, 14 sierpnia 2011

D+M+N= początek i koniec.

 
Przy wykonywaniu wykroju walczyłam o każdy skrawek dzianiny, z prawdziwym króliczym okazem.
Walka nie była pozorowana i skończyła się pogryzionymi palcami (oczywiście moimi).



Kolejne starcie stoczyłam z kocim okazem, który jak zwykle chciał być gwiazdą.


To już koniec króliczej opowieści.

sobota, 13 sierpnia 2011

Duży+ Mniejszy+ Najmniejszy= stopniowania pełna odsłona.







To moje pierwsze Tildy.













Powstały przypadkiem i przy okazji.
Najpierw pomoc w wykonaniu wykroju pierwszego egzemplarza, jako prezentu, w ulubionym kolorze.
Potem zagospodarowanie reszty dzianiny.
Ponieważ wykrój był w trzech rozmiarach, pomnożyły się do sześcianu.
Duży, mniejszy i najmniejszy, czyli 48, 36, 15 cm.

Muszę przyznać, że najwięcej zachodu było przy tej miniaturce.


piątek, 12 sierpnia 2011

Duży+ Mniejszy+ Najmniejszy= stopniowanie.



Wyłaniają się z cienia.

czwartek, 11 sierpnia 2011

D+M+N= stopniowania cd.




Więcej zarysów i detali.

środa, 10 sierpnia 2011

D+M+N= stopniowanie.




Wreszcie udało mi się upolować trochę słońca i mogłam zrobić zdjęcia.
Na razie tylko detale.

wtorek, 9 sierpnia 2011

Aniołek.


Zrobiony kilka lat temu.
Ponieważ musiałam się z nim rozstać, obfociłam go pospiesznie telefonem.
Jest jednym z całej serii, niektóre z nich rozleciały się dokumentnie. 
Niestety masa solna.
W tworzeniu wykorzystałam grzebień i nożyczki oraz wykałaczki.
Jutro może będzie lepsze słońce to wrzucę nowe foty.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Minione widoki z okna.



Moje już minione widoki z okna. Wiadomo gdzie byłam.
Jak zwykle każdy wyjazd, to nowe doznania a później inspiracje.
Na pewno będę do tego powracać.
Teraz dużo pracy i "zdjęciowania", prac wykonanych wcześniej.
Mam nadzieję, że je będziecie oglądać.
Zapraszam.

niedziela, 31 lipca 2011

Zabawy w rysowanie cd.


Znowu przynudzam, stad chyba spadek oglądalności.
Jednak nowości będą dopiero po przerwie.

sobota, 30 lipca 2011

Czepek.





Haft zaczerpnięty z chińskiej chusteczki do nosa.
Nie było niemowlaka, żeby zapozował.
Czepek mojej córeczki, który nosiła dawno, dawno temu.
Odnalazłam go rok temu i obfociłam, zdziwiłam się, że zapomniałam go pokazać.
Ponieważ nowe rzeczy jeszcze nie pokończone lub nie zrobiłam jeszcze zdjęć, na razie będzie krótka przerwa.

piątek, 29 lipca 2011

Kobra spegethi w całości.


Zatwierdzenie i przymiarka.


Sposoby wiązania i noszenia prezentowane kilka postów wcześniej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...