poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Przedstawiciele.


Przyszły odpowiedzi.
Miasto to Sandomierz.
Kamień to krzemień pasiasty, ja lubię go nazywać pasiak świętokrzyski.
Ten na zdjęciu (w wymienianej już pracowni) ma wymiary monstrualne (około 30x 40x 20 cm)
Dzisiaj ostatnia podpowiedź!!!
Miasto jest bardzo stare i leży nad Wisłą.
Kamień ma w nazwie dwa wyrazy.
Prezencik z kamyczkiem czeka na wytrwałych.
  Oj bardzo trudne! Dalej brak komentarzy.
Kolejna podpowiedź.
Kamień jaki widzicie na zdjęciu występuje tylko w Polsce i to na niewielkim obszarze.
Tu cytat:
Swoim usłojeniem przypomina wzburzoną wodę, a krzesany jeden o drugi miota iskry.
Pracownia, o której pisałam wczoraj należy do Cezarego Łutowicza.
Nigdzie indziej nie widziałam tak ciekawych wzorów.
Czy już wiecie jakie to miasto?


Widzę, że trudne, bo ani jednego komentarza.
No to ciąg dalszy.
W mieście tym istnieje pierwsza pracownia, która od 1972 roku zajmowała się profesjonalną obróbką kamienia na zdjęciu powyżej.
Mam nadzieję, że będzie łatwiej.
...
Od wczoraj w zapłakanym deszczem...?
Ta zagadka myślę, że będzie trudniejsza.
Oto przedstawiciele miasta i umaszczenia.
Co dzień podam kolejną podpowiedź.

sobota, 11 sierpnia 2012

Siedmiodniowy widok z okna.




Taki widoczek jak fototapeta miałam z okna przez siedem dni.
Jednak dopiero dzisiaj mogę Wam go pokazać.
Ciekawe czy ktoś wie, (oprócz jednej osoby, która niezmiernie pomogła mi w zaplanowaniu zwiedzania, za co bardzo dziękuję) skąd go zrobiłam.
Choć jeszcze nie jestem w domu, jestem wreszcie w kontakcie.

piątek, 3 sierpnia 2012

Jabłkobranie.


Ponieważ wakacjuję, będą powtórki, jednak zapewniam, że to już ostatnie spotkanie z filcowymi jabłkami.

czwartek, 2 sierpnia 2012

Geograficzne pudełko.


Wczoraj pisałam z czego powstało. Ponieważ przyklejałam na butapren (wówczas jedyny klej dostępny na rynku), pełno na nim bąbli.
Obecnie pokryłam gruntem na bazie wody, tym co używałam do pisanek.
Pod spodem też oklejone, to informacja dla ciekawych.


środa, 1 sierpnia 2012

Geograficznie.



Tak dawno to zrobiłam, że zupełnie zapomniłam o jego istnieniu.
Wówczas o decoupage nikt nie mówił.
Wykorzystałam mapy z atlasu dla szkoły podstawowej, na którzy są wykresy polskiej prosperity z czasu socjalizmu.

wtorek, 31 lipca 2012

Trudno powiedzieć gdzie awers, a gdzie rewers.


Dziękuję wszystkim odwiedzającym za bardzo miłe komentarze i pozdrawiam.

poniedziałek, 30 lipca 2012

Przepołowione.





Oczywiście jabłka.
Teraz to już nadchodzi sezon.
Chociaż dla mnie jest przez cały rok.
Uwielbiam wszystkie, krajowe i zagraniczne, oprócz czarnych porzeczek, ale na nie jestem uczulona, to mi przynajmniej nie żal.

niedziela, 29 lipca 2012

Otoczaki zen razem i osobno.


Segregatory już zagospodarowane, to efekty wakacyjnego decu.
Mam nadzieję, że jeszcze coś wykonam, obecnie koncentruję się na filcowaniu, no i niestety cały czas na sprzątaniu.

sobota, 28 lipca 2012

Otoczaki zen cd.


Ciąg dalszy wakacyjnych działań renowacyjnych.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...