niedziela, 2 września 2012

Morskie opowieści










Mięciutki, milutki, cieplutki i obustronny we wzory lub w struktury.
Jak kto woli, od dzisiaj dostępny TUTAJ.

sobota, 1 września 2012

Odsłony morza.


Odnośnie komentarza w poprzednim poście, ta kropla ma za zadanie wypełnić wnętrze.
To mój ulubiony kryształ górski przywieziony spod Kamieńczyka w Karkonoszach.
Już nie raz pozował do zdjęć. Jest nawet w nagłówku.

Płynę na Waszych komentarzach, skąd zapożyczyłam tytuł postu.
... nie ma jak inspiracje...
Wzburzona fala powyżej i sztil na morzu poniżej, czyli nunofilc na jedwabiu.

Jutro koniec morskich opowieści.

piątek, 31 sierpnia 2012

Znowu nuno.


 

Lubię rysować meandry szczególnie w mandalach, no cóż kwintesencja życia.
Pewnie dlatego ten motyw, ma też odzwierciedlenie w moim filcu.
Tą włóczkę stosuję po raz drugi, jeśli chcecie poszukajcie.
Przedstawiam dwie strony szala, wykonanego miesiąc temu.
Po drugiej stronie nunofilc na jedwabiu.
Juto dalej.

czwartek, 30 sierpnia 2012

Dzisiaj bez rękodzieła.


W prezencie daję sobie, moje ulubione białe róże.

środa, 29 sierpnia 2012

Sweter po przeróbce.


Sweter z wełnianej dzianiny.
Przerobiłam go dawno temu, ponieważ był bezkształtny.
Wystarczyło przeciąć przód i obszyć ściągaczami z dołu. 
Pętelki na guziki wykonane muliną, ściegiem dzianym.
Kwiatki jak już pisałam, wykonane z pojedynczych oczek ściegu łańcuszkowego.
Falbanki obrębione zygzakiem maszynowym, przyszyte i przeszyte stebnówką.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Guzik jako ozdoba.


Jak widać to sweterek po przeróbce.
Guziczki z masy perłowej zostały przeniesione ze starej bluzki.
To właśnie ich barwa zdecydowała o kolorze kwiatków.
Jutro całość.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Haftowane kwiatki.


Zwykła mulina, zwykły haft łańcuszkowy i zwykle koraliki jablonex.

niedziela, 26 sierpnia 2012

Tunika czy sweterek?


Właśnie o to pytacie w komentarzach.
Trudno ocenić, ponieważ się kończy na linii bioder.
Rzecz już wiekowa, na zdjęciu jakaś wyburzała. W naturze ma odcień zgaszonej zieleni. Wykonana z bawełnianej włóczki, dobrze się nosi tak w lecie, jak i innych porach roku. 
Dziękuję za miłe komentarze.

piątek, 24 sierpnia 2012

Walka o szal.


Finał dla wytrwałych. Mam nadzieję, że nie zawiodłam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...