niedziela, 13 grudnia 2015

Wreszcie zabłysła pierwsza gwiazdka.


To zajawka.
Wreszcie coś bożonarodzeniowego w tym roku.
Tak zapóźniona nigdy nie byłam.
 

czwartek, 10 grudnia 2015

Czapka + nauszniki.





środa, 9 grudnia 2015

Czapa w gwiazdki







wtorek, 8 grudnia 2015

Lśnienie smerfnej czapy.



Lśnienie powoduje podszewka czapy z wykorzystaniem mojego starego golfa.
Moje czapki muszą być ciepłe.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Gwieździście.


Najpierw zakupiły się nauszniki robocze.


Później wykonała się rozeta w kształcie gwiazdki.


Widok wewnętrzny, focony rok wcześniej.

niedziela, 6 grudnia 2015

Powiało zimą...


Czyli wreszcie coś u mnie ruszyło.
To co widzicie to oczywiście zajawka.
Powstało przypadkiem.
Przydała się rok temu zakupiona włóczka,
no i coś zakupione w markecie szwedzkim.
Czekać musiało rok.
 

Gwiazdka poniżej spowodowała moje działanie.
Dostałam ją i kolejne od mojego dziecia,
na zasadzie, chcesz to bierz, bo ja wyrzucam.
Jak zwykle było mi szkoda.





Jutro wrzucę ciąg dalszy.
Miło mi, że do mnie zaglądacie, mimo takiej rękodzielnieczej posuchy.
Jednak przyszykowałam dzisiaj bombki do obróbki.

czwartek, 3 grudnia 2015

Coś dla sroki.



To cacko jako pierwsze, właściwie dopiero na zbliżeniu widać jego kunszt.
 




Niektóre pozbawione ozdobnej zawartości.
 




Niektóre tylko udają srebrny metal, ale na zdjęciach tego się nie odróżni.
Jak widać ciąg dalszy ciąg guzikomani.
U mnie bombki się jeszcze nie robią.
Choć materiały są kupione, to jakoś same nie mogą się urzeczywistnić.
Na szczęście pomysł w głowie świta.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...