środa, 15 lutego 2012

Kryształowa kula.




Zwykła kryształowa kula, ale skojarzyła mi się z dzisiejszym atakiem zimy.
Miał być naszyjnik, wylądowała jednak przy komputerze.
Według feng- shui ma tu korzystne działanie.
Poza tym zawieszona pod lampą, daje piękne tęczowe blaski.

wtorek, 14 lutego 2012

Dużo, dużo miłości.


 Od największego do największego.


W kropki.

W paski.

We wzorki.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Miłości nigdy dość.





Rozmnożyły się 9 lat temu z powodu zbyt "dużego" przepisu na masę solną.
Było ich jeszcze więcej, ale nastąpiło rozdawnictwo.

niedziela, 12 lutego 2012

Zimowe klimaty do wzięcia.


Sweterek w rozmiarze 36/28 do nabycia TUTAJ.


piątek, 10 lutego 2012

Tęczowy boa.







We wczorajszych komentarzach, jest podpowiedź, że to fajny pomysł na choinkę. Czemu nie.
Pomysł dawno temu podpatrzyłam, jednak tęczowa realizacja moja.


czwartek, 9 lutego 2012

Tęczowy boa.






Dość dawno temu się uwił.


środa, 8 lutego 2012

Poplątaniec.




Znowu z zębem czasu.
Ponieważ mróz, coś na rozgrzanie. Mimo, że ażurowe, bardzo rozgrzewające. 
Wykonane z cieniutkiej czystej wełenki w naturalnym kolorze.

wtorek, 7 lutego 2012

Śnieżna spódnica.





Wykonana z różnych włóczek od moheru i akryle, po bucle.

poniedziałek, 6 lutego 2012

Śnieżnie w bezśnieżną zimę.






Po kilkudniowej przerwie wypoczynkowej- jestem.

Kilkuletnia już rzecz, o której sobie niedawno przypomniałam.
Jutro całość.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...