piątek, 17 lutego 2012

Łapki.


W Dniu Kota nie widziałam niestety żadnego, tylko ich łapki na śniegu.
Poniżej nie dokończone kociambry na lnianym szaliku.
Jakoś tak nie chcą się zrobić, widocznie trzeba dać im czas.
Pozdrawiam wszystkie kotowate blogowiczki i przesyłam pogłaskania ich kotom.







czwartek, 16 lutego 2012

Wiosennie...





Jak widać kula odegnała śniegi, teraz już tylko wiosna... mi się marzy.
Chociaż bawiłam się dzisiaj z dziećmi na śniegu i było wspaniale.

Odnośnie broszki, breloczka. Dużo jablonexu, janczarek, odrobinka filcu, haftu koralikowego i elementów metalowych.

środa, 15 lutego 2012

Kryształowa kula.




Zwykła kryształowa kula, ale skojarzyła mi się z dzisiejszym atakiem zimy.
Miał być naszyjnik, wylądowała jednak przy komputerze.
Według feng- shui ma tu korzystne działanie.
Poza tym zawieszona pod lampą, daje piękne tęczowe blaski.

wtorek, 14 lutego 2012

Dużo, dużo miłości.


 Od największego do największego.


W kropki.

W paski.

We wzorki.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Miłości nigdy dość.





Rozmnożyły się 9 lat temu z powodu zbyt "dużego" przepisu na masę solną.
Było ich jeszcze więcej, ale nastąpiło rozdawnictwo.

niedziela, 12 lutego 2012

Zimowe klimaty do wzięcia.


Sweterek w rozmiarze 36/28 do nabycia TUTAJ.


piątek, 10 lutego 2012

Tęczowy boa.







We wczorajszych komentarzach, jest podpowiedź, że to fajny pomysł na choinkę. Czemu nie.
Pomysł dawno temu podpatrzyłam, jednak tęczowa realizacja moja.


czwartek, 9 lutego 2012

Tęczowy boa.






Dość dawno temu się uwił.


środa, 8 lutego 2012

Poplątaniec.




Znowu z zębem czasu.
Ponieważ mróz, coś na rozgrzanie. Mimo, że ażurowe, bardzo rozgrzewające. 
Wykonane z cieniutkiej czystej wełenki w naturalnym kolorze.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...