wtorek, 25 lutego 2014
środa, 19 lutego 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014
Światowy Dzień Kota.
Głębokie ziewnięcie czyli powitanie Dnia Kota przez Kota.
Dużo pogłaskanek dla wszystkich Kotów od kota Miłka i ode mnie.
A żeby nie było, że nic nie robię, to zajawki.
Na zakończenie dania nawet świątecznego, każdemu kotu należy się odpoczynek.
Jednak prezencik był, czyli nowy wsyp do urodzinowej zabawki,
nowomodnie zwanej "inteligentnej".
Etykiety:
dzianina,
moje zdjęcia
piątek, 14 lutego 2014
Miłości nigdy dość czyli przepis na biszkopt.
Prosicie o przepis to podaję.
Nic prostrzego.
Biszkopt w najprostszym wydaniu:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka cukru (ja wolę mniej)
- co najmniej 4 jaja (ja wolę 6)
- wanilia z lasek lub namiastka cukier waniliowy (ale to chemia)
- masło lub margaryna do wysmarowania formy (w przypadku silikonowej róży na zdjęciu nie koniecznie) i bułka tarta do posypania.
Następnie oddzielić żółtka od białek.
Ubić żółtka z cukrem (można dodać szafranu lub kurkumy dla żółtego koloru).
Ubić białka na sztywną pianę (po odwróceniu do góry dnem nie spływa, ja mam określenie: szkli się, czyli jest OK.)
Połączyć biała z żółtkami i posypać mąką przesianą przez przyrząd, który chyba nazywa się przesiewacz (jakby nie było napowietrza mąkę).
Bardzo delikatnie przekładać łyżką, (jeśli w większym wydaniu najlepiej ręką).
Przełożyć do formy i piec w temperaturze max 180 stopni co najmniej 30 min.
Kontrolować patyczkiem do szaszłyków (jeśli mokry dłużej, jeśli suchy wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki, aby za nadto nie opadł).
Biszkopt ma tendencję do opadania i nie lubi raptownych zmian temperatur.
Ten na zdjęciach jest w wykonaniu mojego męża, całkowitego naturszczyka kuchennego.
Jednak z powodu jednorazowego niebytu proszku do pieczenia, potrafił upiec swój kulinarny produkt bez jego udziału, dla naszego zdrowia bez różnicy podniebienia.
Polecam. NAJŁATWIEJSZE CIASTO W ŚWIECIE. I mało kaloryczne.
Jako ozdobę posłużyły MMSy i lukier, też bardzo prosty.
Już kiedyś podawałam przepis"
- dwie łyżki cukru pudru
- łyżeczka soku z cytryny
- dwie łyżki kwaśnej śmietany ( tu trzeba wyważyć, przed podgrzaniem powinna być konsystencja mokrego śniegu).
W tym momencie polać ciasto. Poczekać aż ostygnie. Jeśli chcemy ozdobić, należy to robić natychmiast, za czym zastygnie.
Etykiety:
coś dobrego
czwartek, 13 lutego 2014
środa, 12 lutego 2014
wtorek, 11 lutego 2014
niedziela, 9 lutego 2014
sobota, 8 lutego 2014
Z blistrów po lekach.
Blistry po lekach można wykorzystać jak podpowie nam wyobraźnia.
Moja podpowiedź,była zachętą dla dzieciaków.
Wystarczy dodać piankę poliuretanową, trochę foli samoprzylepnej i gotowe.
Można ożywić piórkami.
Etykiety:
zabawki
sobota, 1 lutego 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)



