piątek, 5 czerwca 2015
poniedziałek, 1 czerwca 2015
wtorek, 26 maja 2015
niedziela, 24 maja 2015
Błękitny szal.
Ponieważ nic nie produkuję,
przedstawiam Wam moje kolejne zdjęcia muzealne.
Tym razem bardzo archiwalne, bo już pięcioletnie
z Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.
To było chyba bienale, ale może się mylę.
Nie pamiętam jak się nazywała ta instalacja,
zdobyła chyba drugie miejsce.
Jednak mnie się podobała najbardziej.
Etykiety:
moje zdjęcia,
sztuka
wtorek, 19 maja 2015
piątek, 15 maja 2015
Sumak peruwiański.
Sumak to podobno twór wykonany z samej wełny.
Nie jestem pewna czy dobrze nazwałam to dzieło tkackie.
Jeśli wiecie coś na ten temat, proszę o sprostowanie.
To co na zdjęciach, to ekspozycja obfocona rok wcześniej w Muzeum Diecezjalnym w Płocku.
Na zdjęciach zbiory polskiego księdza diecezji płockiej Grzegorza Mierzejewskiego.
Jestem pod dużym urokiem twórczości Indian.
Takie proste i takie piękne.
Etykiety:
moje zdjęcia,
sztuka
poniedziałek, 4 maja 2015
Z witryn sklepowych.
Spódnica z gazet wykonana techniką origami.
Torba z kurtki jeansowej.
Ponieważ u mnie całkowity zastój, pokazuję to co podpatrzyłam.
Niestety zdjęcia zaokienne ( podświetlone) z bydgoskiej ulicy Długiej.
Nie pamiętam jak sklep się nazywał, jednak warto go odwiedzić.
Na szczęście Długa, da się dość szybko pokonać.
Etykiety:
moje zdjęcia,
origami,
plecaki i torebki
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Żakardowy gorset.
Z boku.
Z tyłu.
Z drugiego boku, zapinanego na suwak.
W leżeniu przodem :).
Nawet mam w nim sylwestrowe zdjęcie.
Jak znajdę to wkleję.
Całość na podszewce, z fiszbinami i nawet, aby ładniej leżał na ocieplaczu.
Pomyśleć, że ledwo wcisnęłam na manekina bo ma rozmiar 38, a ja 10 lat temu 36.
Pamiątka, po niezłej figurze i o dziwo leżał lepiej na mnie, niż na tym moim szarym chudzielcu.
No cóż nie zawsze jest się pięknym i młodym, chociaż nigdy się za taką nie uważałam.
Etykiety:
ubrania
niedziela, 19 kwietnia 2015
Urok żakardu.
W Łodzi jest muzeum Biała Fabryka.
W niej karty do produkcji żakardu.
To współczesny odpowiednik maszyny kompetrowej.
Ten żakard ma co najmniej 50 lat.
Dostałam go kiedyś od teściowej.
Lubię te maleńkie różyczki.
To co z niego uszyłam niebawem.
Przy porządkach wiosennych znalazłam i uznałam, że pokażę.
Etykiety:
ubrania
wtorek, 14 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)