Cały stragan w komplecie.
czwartek, 2 maja 2013
środa, 1 maja 2013
Niech rozsądzi nas kapusta...
... co kapusta głowa pusta...
A kapusta rzecze smutnie: Po co wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie.
Nie wiem czy czegoś nie pomyliłam, bo cytuję z głowy, a nie mogę sprawdzić, bo jestem w drodze.
To ostatnie z warzyw, jutro cały stragan jeśli będę miała zasięg, a później, tylko mogę wstawić obrazki z podróży, bo nic innego nie mam.
Dzisiejsze wczesno- wiosenne, zapierały dech w piersiach, przy cudownym błękicie nieba.
Etykiety:
zabawki
wtorek, 30 kwietnia 2013
Krewka brukselka z wiersza Brzechwy.
Wyszła wyjątkowo krewka, aż strach, jednak z chęcią ją połykam i się dziwię,
że w dzieciństwie jej nie lubiłam.
Etykiety:
zabawki
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Ogórek wąsaty.
Bardzo lubię, szczególnie z koperkiem.
Punkt 22.00 a ja dopiero otworzyłam bloga.
Jestem przepracowana i zagoniona, a do tego alergia brzozowa odmawia mi swobodnego oddychania.
Tym bardziej miło powitać nowych obserwatorów już 380 i przeczytać miłe komentarze.
Już dawno męczę tymi warzywami, jak już pisałam, kilkanaście lat temu przygotowałam na inscenizację "Na straganie" Jana Brzechwy.
Mam wyrzuty, że Was męczę tym jarzynowym przedstawieniem, jednak nic innego na razie nie mam i myślę, że potrwa to do wakacji.
Dla zainteresowanych na koniec pokażę publikację i inspirację.
Etykiety:
zabawki
niedziela, 28 kwietnia 2013
sobota, 27 kwietnia 2013
piątek, 26 kwietnia 2013
czwartek, 25 kwietnia 2013
Tunika jedwabno- filcowa.
Wreszcie obiecana całość.
Od jutra dostępna na Wyprzedaż.
Zrobienie znośnych zdjęć w małym mieszkaniu graniczy z cudem. Jednak udało się wykonać pełny obrót.
Tunikę można nosić przód do tyłu i odwrotnie, a na ludzi wcale nie wygląda tak "ciążowo".
środa, 24 kwietnia 2013
To nie szal, jednak....
... kobiece odzienie, które nie zdążyłam dzisiaj obfocić zgodnie z obietnicą.
Mam nadzieję, że zdążę na jutro.
Miłek jednak nie miał nic przeciwko, żeby się w nie przyodziać, w niedzielny poranek.
Dla zainteresowanych kilka zbliżeń i na przed ostatnim zdjęciu lewa strona, czyli nuno wykonane na zwykłej gazie aptekarskiej, oczywiście przeze mnie farbowanej.
Jest to świetny podkład do nunofilcu.
Daje sprężystość a jednocześnie miękkość i niezwykle szybko chwyta czesankę, wiadomo: dziurawa.
Daje sprężystość a jednocześnie miękkość i niezwykle szybko chwyta czesankę, wiadomo: dziurawa.
wtorek, 23 kwietnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)