sobota, 25 lutego 2012

Tęczowy beret.





Coś na niepogodę, dla rozweselenia duszy.

Miała być smerfna czapa. 
Jednak filc tworzy czasem coś nieprzewidywalnego i sprzecznego z zamierzeniami.
Uzyskaliśmy kompromis w postaci beretu.
To mój pierwszy filcowy beret, widocznie tak miało być.



piątek, 24 lutego 2012

Tęczowe cienie.



Podczas robienia zdjęć rozbawiły mnie cienie, które zobaczyłam dopiero w aparcie.
Dzisiaj w roli głównej moje żaluzje.
Jutro tęczowa całość.

czwartek, 23 lutego 2012

Tęczowo- filcowo.




Złapałam kilka sekund przebłysków słońca.

środa, 22 lutego 2012

Narzuta, koc, pled, czy jak to zwał...


 

W moim obiekcie lokalowym narzuta nie nadaje się do obfotografowania. 
Pasuje na wieeelkie łoże.
 Na zdjęciu złożona podwójnie.
Ponieważ włókno poliamidowe (akryl), można prać w pralce.
Może służyć jako kocyk.
Została zrobiona w barwach pasujących do rzeczy w mojej sypialni, które już pokazywałam. 



Więcej informacji mogę udzielić w komentarzach.
 

wtorek, 21 lutego 2012

Kwadratowo.





Znowu staroć, powstał dlatego, że otrzymałam dużą ilość bardzo cienkiej włóczki na bardzo dużych szpulach.
Mój blog zrobił się ostatnio szydełkowy, bo brak zdjęć nowych filcaków. 
Czekam na pogodę.
Najśmieszniejsze, że największą oglądalnością cieszy się origami, a najmniej prac w tej technice przedstawiam.

sobota, 18 lutego 2012

piątek, 17 lutego 2012

Łapki.


W Dniu Kota nie widziałam niestety żadnego, tylko ich łapki na śniegu.
Poniżej nie dokończone kociambry na lnianym szaliku.
Jakoś tak nie chcą się zrobić, widocznie trzeba dać im czas.
Pozdrawiam wszystkie kotowate blogowiczki i przesyłam pogłaskania ich kotom.







czwartek, 16 lutego 2012

Wiosennie...





Jak widać kula odegnała śniegi, teraz już tylko wiosna... mi się marzy.
Chociaż bawiłam się dzisiaj z dziećmi na śniegu i było wspaniale.

Odnośnie broszki, breloczka. Dużo jablonexu, janczarek, odrobinka filcu, haftu koralikowego i elementów metalowych.

środa, 15 lutego 2012

Kryształowa kula.




Zwykła kryształowa kula, ale skojarzyła mi się z dzisiejszym atakiem zimy.
Miał być naszyjnik, wylądowała jednak przy komputerze.
Według feng- shui ma tu korzystne działanie.
Poza tym zawieszona pod lampą, daje piękne tęczowe blaski.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...