piątek, 19 kwietnia 2013

Oto rzepka, ta jest krzepka.




Jednak, niektórych odraża, powiedzmy wonią.
Moja wersja jest bezwonna i można powiedzieć przymilna.
Zastosowałam dzianinę bawełnianą i welurową + dwa guziki i trochę szycia.

czwartek, 18 kwietnia 2013

Beta- karoten.


Te, które nie lubią warzyw, proszę niech wezmą na wstrzymanie.
Ja uwielbiam wszystkie, poza cebulowatymi.
Tą pięknotą zajadam się w każdej formie.
Poza tym nie potrzeba solarki.
Niestety może zniechęcę, ale na razie totalnie nie mam czasu, ani innych zdjęć.
Dlatego w dalszym ciągu trzeba będzie, mnie oglądać dla zdrowotności.
Wszystkich oglądaczy serdecznie pozdrawiam.


środa, 17 kwietnia 2013

Kukurydziana panienka.


 Można powiedzieć, że jest niezwykle wiosenna.
Duża dawka słońca i troszeczkę utęsknionej zieleni.




W skład wyrobu wchodzą: kora bawełniana, dzianina syntetyczna, rafia, dwa czarne koraliki i ocieplacz jako wypełniacz.
Dodatkowo maszyna do szycia, nożyczki i nici.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Całkowicie nie wiosenny szal.


Z zewnątrz i od wewnątrz. 
W różnym świetle i zbiliżeniach.
W barwach jesiennych, wykonany zimą prezentowany wiosną.
Może ktoś i lata się doszuka.
 





poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Nuno po stronie filcu.


Po drugiej stronie jedwab, tym razem nie w tkaninie tylko w pasmach, odrobina loków i włókien roślinnych.
 Jutro całość.





Światło słoneczne ociepla filc.
Jednak naturalne barwy to coś pomiędzy gorzą i słodką czekoladą.
W spożyciu preferuję tylko tą pierwszą w noszeniu obie.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Cudowne struktury nunoficu.



No cóż po przynudza, bo to lubię najbardziej.





piątek, 12 kwietnia 2013

Pobladła...


Żeby nie było za słodko to odmiana.
... "lecz pietruszka, z tą jest gorzej blada, słaba spać nie może"...
Tak to część przedstawienia "Na straganie" Brzechwy, jednak poszyło się trochę ponad tych co w utworze.
Nie będę Was jednak męczyć nimi cały czas. 
Jednak w tym momencie, nic innego obfoconego.
No cóż praca zawodowa priorytet.

czwartek, 11 kwietnia 2013

... a to feler...


Co prawda w wierszu Brzechwy wzdycha, ale nie mówcie, 
że u mnie jest przerażający, czy przerażony, że zginie w zupie.
 




środa, 10 kwietnia 2013

Pora na pora.





Dużo zdjęć, bo muszę przyznać, że wyszedł fotogenicznie.
Wykonanie proste: drut, ocieplacz, dwa koraliki, pakuły i oczywiście tkaniny.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Groszek z fasolką.




... i coś jeszcze...
Ciąg dalszy nastąpi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...