niedziela, 15 maja 2016

Kogucik łowicki filcowany na mokro. Cz. II


Po wycięciu papierowych elementów z szablonów kogucika,
przypięłam je do kolorowych prefilców i ponownie wycięłam elementy.





Tu wyłania się kogucik.


Całość położyłam na czarnym prostokącie prefilcu.
Przewidując, że kolory będą farbować biały prefilc, posłużyłam się ściereczkami do prania kolorów.


Dalej mydło i siatka antypoślizgowa do dywanów.
Moim zdaniem sprawdza się lepiej niż firanka.


W ruch szlifierka i rolka.



Pod spód czarnego prefilcu dla wzmocnienia włożyłam syntetyczny szyfon.


Po odsłonięciu drobne poprawki.
To i owo na tym etapie można przesunąć.


 Jak widać kogut oddał barwy.


Widać nie wszystko chciało się połączyć i trzeba było wspomagać się igłą.
Wcześniej pisałam łączcie czesankę o takiej samej liczbie mikoronów.


Jutro produkt finalny.

sobota, 14 maja 2016

Łowicki kogucik filcowany na mokro. Cz.I


Aby wykonać kogutka prezentowanego wczoraj, należy zgromadzić prefilc, 
lub samemu go przygotować za pomocą igły (na sucho) lub mokro.
Ja wybrałam tą drugą formę.
Zgromadziłam czesankę w potrzebnych mi kolorach, 
jednak nie wszystkie o takiej samej ilości mikronów.
Stanowczo polecam jak najdelikatniejszą z najcieńszego, identycznego runa.
W następnych postach dowiecie się dlaczego.




Kogutka ściągniętego z netu wydrukowałam dwukrotnie 
i obrysowałam flamastrami, w potrzebnych mi kolorach.
Ja zrezygnowałam z jasno żółtego i jasno zielonego 
oraz ograniczyłam do trzech elementów barwnych.
Prościej można wydrukować w kolorach, ale ja nie mam takiej drukarki.
Można też posłużyć się obrysowaną łowicką wycinanką.


Następnie powycinałam wszystkie części z papieru.


Sylwetę koguta przypięłam do prefilcu i wycięłam.
Nałożyłam na samodzielnie przygotowany prefilc, z którego wycięłam koło.


Jutro barwne elementy.





piątek, 13 maja 2016

Latający kogut rodem z polskiego Łowicza.


Ponieważ czekałam aż doleci, 
a kurier szczęśliwie powróci, przedstawiam go po długim okresie od powstania.
Dlatego też tak długo mnie nie było.
Czasami człowiek musi postawić na priorytety.
Niebawem zamieszczę tutorial.
Tym razem jak to u mnie nie normalne zdjęcia będą od tyłu.
Czyli najpierw kogut łowicki w wersji finalnej,
a następnie będę się cofać.
 

To zdjęcie z netu posłużyło mi jako pierwowzrór.
Jednak ja tworzyłam nie w papierze tylko w filcu.

poniedziałek, 2 maja 2016

Witryny sklepowe i aranżacje wnętrz.


Tym razem z Kalisza.
 




Czyli majówka, bo do sklepów nie wpuszczają.

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Sardele w buraczkach pod jogurtową kołderką.


Do wykonania potrzeba:
  • trzy małe buraki upiec w folii aluminiowej 200 stopni- 40 min. i ostudzić w lodówce
  • następnego dnia obrać ze skórki i zetrzeć na dużych oczkach, przyprawić do smaku, spryskać octem winnym
  • buraki nałożyć do połowy szklanki
  • przełożyć warstwą sardeli lub innych wędzonych ryb
  • nałożyć drugą warstwę buraków
  • przykryć warstwą jogurtu
  • ozdobić w moim przypadku grubo mielonym pieprzem, wnętrzami papryki i świeżym tymiankiem.
  • Smacznego.
 



niedziela, 10 kwietnia 2016

wtorek, 5 kwietnia 2016

Wariacje na temat czapki.


Miało być tylko wiązanie, co poszerzyłoby obwód czapki.


Jednak uznałam, że apaszkę można wykorzystać jako szalik.


 Jeśli ktoś woli turban.


 Mogą być również uszy zająca, która dostrzegła jedna z Was,
  jeśli je rozłożymy na boki.

Podobno od jutra znowu potrzebna.
Miejmy nadzieję, że nie spadnie śnieg, po tych upałach.
Mój termometr wskazał dzisiaj w słońcu 34 na plusie.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Co zrobić ze starej czapki?


Potrzebna czapka, w moim przypadku zaciasna,
dlatego rozprułam ją na jednym z czterech szwów.


Czapka, jest z czegoś co przypomina plusz, 
bardzo miła w dotyku, dlatego żal mi było wyrzucić.
Jest cienka a na tyle zbita, że nie przepuszcza wiatru.



Jedwabną chustkę złożyłam po przekątnej na szerokość rozprucia,
a następnie przecięłam i wszyłam w rozcięcie, robiąc zakładkę,
 którą później wywinęłam na prawo.
Brzeg wszedł do środka i nie widać jego końca.



Jutro na moim czarnym ludziu wraz z możliwościami noszenia.

wtorek, 29 marca 2016

Błękitne święta wielkanocne.






Było wedle życzenia.
Dodatkowo przesyłam zieleń, faunę i florę.
Poniżej widok z okna w dzień i w nocy.
 



Pewnie poznajecie.
Dziękuję za życzenia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...