niedziela, 16 lipca 2017

Gałki do mebli decoupage.


Pokazuję tylko zbliżenia,
bo jeszcze wszystko nie zrobione.


Jak widzicie gałki są różne i to jeszcze nie wszystkie wzory, 
ponieważ, niektóre drzwiczki mogą być już przykręcone.
Miałam na początku wybrać jeden element zdobniczy, 
ale kto powiedział, że nie mogą być różne? 
Tym bardziej, że serwetka miała ich tyle.
Nie wszystkie pęcherzyki dało się wyeliminować
i na większych elementach widać je pod światło.
Nie pomógł też papier ścierny.
Serwetka po prostu nadmuchiwała się.



sobota, 15 lipca 2017

A la fajans.


Militarnie ustawione, jednak służą inaczej.


Bardzo nie lubię wycinać elementów do dekupażu
i to tak maleńkich.
Biorąc pod uwagę serwetkę a nie papier,
naklejanie tych milimetrowych ornamentów na ceramikę,
było okrutne.
Jakoś wyszło, przynajmniej dobrze udaje fajans.
 

Zdjęcia telefoniczne i wieczorową porą,
więc kolor pomiędzy.
 


piątek, 14 lipca 2017

Potrzeba matką wynalazków.


Jak się nie ma co się lubi, to... w moim wypadku się działa.
Tak sobie ostatnio tworzę
i
jak na ironię znowu na niebiesko.


Jednak na efekt trzeba jeszcze poczekać,
bo jak zwykle ciągle schody albo przeszkody.


środa, 5 lipca 2017

Dziurawe jeansy.


 To już koniec dziurawo- łaciarskiej opowieści.




Mam nadzieję, że lubicie kolor niebieski,
bo trochę zaczął być nudny.

wtorek, 4 lipca 2017

Dziury w jeansach


Kupić spodnie, żeby zrobić w nich dziury i łaty,
to delikatnie mówiąc fanaberia.


No cóż, każdy ma jakieś z...


Na szczęście poza sklepami i netem istnieją tzw. rynki.
Nie jest to marka, ale jest dokładnie to co chciałam.
Nie podobały mi się dziury i ceny za nie,
więc wykonałam je sobie sama za 30 zł.


Jak widać światło zmienia barwy, 
naturalnie coś pomiędzy.
Jutro finał na ludziu.

poniedziałek, 3 lipca 2017

niedziela, 2 lipca 2017

Dziury...


... nie łatane.





Jutro dziur, typ odmienny.

piątek, 30 czerwca 2017

Smoothie sezonowe.


Do wykonania potrzeba:
  • owoce i warzywa sezonowe (na zdjęciu truskawki i rabarbar) pocięty na części
  • duża garść mięty lub melisy
  • nasiona chia też garść
  • puszka mleka kokosowego jeśli ktoś nie może nabiału
  • można dodać łyżkę wody różanej
  • łyżka lukrecji (te brązowe kulki na zdjęciu)
  • duża łyżka stewi (kupuję liściastą i przecieram przez sito)
 Dwa ostatnie składniki nie są konieczne, przynajmniej dla mnie.
Jednak stanowią element ziemi w gotowaniu wg Pięciu smaków Feng Shui 
ją jednocześnie jedynymi słodkościami,
które mają działanie zdrowotne dla naszego organizmu i nie zawierają fruktozy.


Jeśli nie wierzycie to sprawdźcie.
Teraz składniki niezjadliwe czyli robot, mikser co tam jest pod ręką.
Brrrrrrrrrrrrrrrrrr
smacznego.

Słodka breja bez cukru.


Skład i wykonanie w wolnej chwili.

sobota, 24 czerwca 2017

Typowo polskie danie, jednak...


... czyli młode ziemniaki z kapustą i bez schabowego.


Jeśli w ogóle rozpoznajecie to jest jajko sadzone, które tapla się 
w majeranku, papryce, grubo mielonym pieprzu i tzw. czarnej soli.
Ciekawa jestem waszego podejścia do tego wiosennego, polskiego dania.
kiedyś robiłam go inaczej, oczywiście z zasmażką.


Jak widać zioła u mnie zawsze górą.
Na koniec fota o książce, która rozświetliła moje spojrzenie żywieniowe.
Mimo skomasowanej fali uderzeniowej końca roku szkolnego, 
pochłonęłam ją w dwa dni a może noce.
Będzie o niej więcej, ale muszę dojść do siebie po harówce.   
Polecam, bo jeszcze do kupienia w niemieckiej sieciówce.
Możecie też trafić na blog autorek, z którego korzysta moja córka.
Będzie o niej więcej.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...