piątek, 9 października 2020
Permakultura na działce.
niedziela, 4 października 2020
Winobranie.
sobota, 12 września 2020
Ziarnuszka.
niedziela, 6 września 2020
Geograficzna wodniarka.
Większość z oglądających nie pamięta lub nie wie, co to jest wodniarka.
Otóż kiedyś, czyli w moim wczesnym dzieciństwie, mało kto miał wodę w kranie, a właściwie w ogóle nie miał kranu i toalety.
czwartek, 20 sierpnia 2020
Kolczyki z nieszlifowanymi bursztynami.
O właściwościach leczniczych bursztynów i miedzi pisałam TUTAJ.
Podobno nieszlifowane mają silniejsze działanie terapeutyczne.
sobota, 15 sierpnia 2020
Permakultura.

Ostatnio przeczytałam artykuł o uprawie permakulturowej. Zainteresowało mnie to na tyle, że zakupiłam książkę.
Z uwagi na to, że nie mam ziemi pod uprawę, zaczęłam od mojego słoika, który jest poszkodowany przez upał.Wszystkie nadwątlone rośliny usunęłam, po czym pocięłam je na drobne części i rozrzuciłam na ziemi.
Według uprawy permakulturowej, będą stanowić nawóz dla ziemi i rosnących w niej roślin. Mam nadzieję, że odżyją.
Później wezmę się za balkon.
Wszystkich zainteresowanych tym najstarszym sposobem uprawy ziemi kieruję TUTAJ (polecam też książkę).
Jak dla mnie same zalety:
- nie trzeba podlewać
- nie trzeba odchwaszczać
- wszystko jest nawożone w sposób naturalny
- natura samodzielnie eliminuje szkodniki
- wszystko jest w naturalny sposób smaczne i wysokojakościowe
- nie eksploatujemy ziemi- jesteśmy ekologiczni
- nie trzeba się narobić















































